Guardiola komentuje kontrowersyjnego samobója Guehiego

6
Guardiola uderza w decyzje sędziów po samobóju Guehiego: iskra nowej kontrowersji w Premier League.

Pep Guardiola ponownie znalazł się w centrum dyskusji po kontrowersyjnym golu samobójczym Marca Guehiego, sugerując w swoich wypowiedziach, że decyzje sędziowskie mogły mieć kluczowy wpływ na przebieg spotkania.

Kontrowersyjna sytuacja z udziałem Guehiego

W meczu Manchesteru City z Tottenhamem jednym z najbardziej dyskutowanych momentów była akcja, w której Marc Guehi – obrońca Man City – znalazł się w centrum zdarzenia prowadzącego do gola dla „Kogutów”.

Według Pepa Guardioli, Dominic Solanke miał wcześniej sfaulować Guehiego, zanim piłka trafiła do bramki. Hiszpan podkreślał, że kontakt był wyraźny i powinien skutkować odgwizdaniem przewinienia.

Guardiola zwrócił uwagę, że gdyby podobna sytuacja miała miejsce w polu karnym rywali, decyzja mogłaby być zupełnie inna. Jego zdaniem Solanke „kopnął przez nogę Guehiego”, co powinno unieważnić bramkę.

Reakcja menedżera Man City

Po meczu Guardiola nie krył frustracji. Wskazywał, że decyzje sędziowskie miały wpływ na emocje i dynamikę spotkania, a jego drużyna straciła kontrolę po kontrowersyjnym trafieniu. Podkreślał również, że takie sytuacje mogą decydować o losach tytułu, zwłaszcza w tak wyrównanym sezonie.

W innym wywiadzie Hiszpan określił zachowanie Guehiego jako „wymagające” i chwalił jego zaangażowanie oraz jakość gry, co pokazuje, że mimo błędów czy niefortunnych sytuacji, obrońca cieszy się pełnym zaufaniem trenera.

Przeczytaj także: Karim Benzema odrzucił Juventus i wybrał nowy klub. Szokujący ruch!

Odpowiedź Premier League

Po meczu, liga wydała oficjalne oświadczenie, w którym wyjaśniła, dlaczego bramka nie została anulowana. Według władz Premier League, VAR nie dopatrzył się wystarczających podstaw do uznania przewinienia Solankego na Guehim. Decyzja ta tylko podsyciła dyskusje wśród kibiców i ekspertów.

Kontrowersyjny gol samobójczy Guehiego stał się kolejnym punktem zapalnym w debacie o konsekwencji decyzji sędziowskich w Premier League. Guardiola, choć wyraźnie sfrustrowany, starał się jednocześnie bronić swojego zawodnika i podkreślać jego wartość dla drużyny. Sprawa z pewnością nie ucichnie szybko, zwłaszcza że każdy punkt może mieć ogromne znaczenie w walce o mistrzostwo.

Przeczytaj także: Szok! To jedyna niepokonana drużyna Premier League w 2026 roku

Brak postów do wyświetlenia