Gwiazda Arsenalu wysyła jasny sygnał do Napoli i Interu Mediolan w obliczu spekulacji transferowych

0

Riccardo Calafiori był łączony zarówno z Napoli, jak i Interem Mediolan.

Riccardo Calafiori wyraźnie dystansuje się teraz od plotek, które wysłały go zarówno do Neapolu, jak i do Interu Mediolan. Włoch twierdzi, że marzenie o Arsenalu nie jest czymś, z czego zamierza się w najbliższym czasie obudzić.

Przeczytaj: „W 100 procentach pewien, że Pochettino wróci do Tottenhamu”

23-latek ugruntował swoją pozycję jako pierwszy wybór Mikela Artety na prawej obronie w tym sezonie, rozgrywając 18 meczów w pierwszym zespole Arsenalu w Premier League.

Przełom Mylesa Lewisa-Skelly’ego sprawił, że Calafiori musiał być cierpliwy w zeszłym roku, ale w swoim drugim sezonie w klubie wszechstronny włoski reprezentant – gdy już nie miał kontuzji – stał się niemal stałym elementem.

Ale nie było całkowicie bez problemów. Tej zimy jego postępy zostały wstrzymane, gdy kontuzja mięśnia wykluczyła go z dziewięciu meczów podczas frustrującego miesiąca na ławce.

Po rozpoczęciu meczu z ławki przeciwko Bayerowi Leverkusen w środku tygodnia, były zawodnik Bolonii spodziewany jest powrotu do wyjściowej jedenastki, gdy Arsenal zmierzy się z Manchesterem City w finale Pucharu Carabao na Wembley w niedzielne popołudnie.

Choć lojalność Calafioriego wobec Arsenalu nigdy nie budziła wątpliwości, w jego rodzinnych Włoszech pojawiły się spekulacje, że powrót do Serie A może być możliwy w najbliższej przyszłości.

Inter Mediolan podobno jest bardzo zainteresowany, podczas gdy Napoli podobno umieściło Calafioriego na swojej liście życzeń przed letnim oknem transferowym.

„Nie narzekam”

Ale zapytany, czy kiedykolwiek tęskni za domem w Anglii, Calafiori odpowiedział La Gazzetta dello Sport:

„Tęsknię za słońcem i chciałbym częściej widywać się z przyjaciółmi i rodziną, ale nie narzekam.

„We Włoszech jesteśmy przyzwyczajeni do obserwowania, oceniania i krytykowania. Podoba mi się, że tutaj tak nie jest.

Zapytany, dlaczego dwa lata temu zdecydował się opuścić Włochy i przejść do Premier League, odpowiedź była równie jasna:

„Zawsze marzyłem, żeby grać w Anglii.

„Po Euro moja cena wzrosła, a mój agent wyjaśnił, że Arsenal naprawdę mnie chce.

„Wiedziałem, że będę grał w najtrudniejszej lidze. Ale powiedziałem sobie, że zawsze mogę się wycofać.

„Bądźmy szczerzy: Arsenal to Arsenal. Ikoniczna drużyna. Niezrównane.

Calafiori odegrał kluczową rolę w sukcesach Arsenalu w tym sezonie, gdzie klub wciąż walczy na wszystkich czterech frontach.

„Potrzebuję tego. Chcę wygrać i myślę, że to wiele dla mnie znaczy,” powiedział Calafiori o dążeniu Arsenalu do pierwszego trofeum od sześciu lat.

„Jesteśmy młodą grupą, pełną entuzjazmu. Codziennie rozmawiamy o naszych celach, ale czuję się bardzo spokojna.

PRZECZYTAJ: Manchester United jest wyraźnym faworytem do pozyskania znakomitego transferu niezadowolonego zawodnika Arsenalu

Skupienie na kwalifikacjach do Mistrzostw Świata

Skupiając się na przydziale do reprezentacji, Calafiori przybliżył atmosferę na włoskim obozie przed półfinałem baraży Mistrzostw Świata przeciwko Irlandii Północnej w czwartek wieczorem.

„Jesteśmy pewni siebie,” wyjaśnił.

„Jesteśmy podekscytowani i niesamowicie chętni do udziału w Mistrzostwach Świata.

„Nie mogę się doczekać, aż przyjechę do Coverciano i spędzę dużo czasu z moimi kolegami z drużyny.

„Nasza historia uczy nas, że jeśli będziemy razem jako zespół, możemy rywalizować z każdym. Nawet w Stanach Zjednoczonych, jeśli tam dotrzemy, wszystko może się zdarzyć.

Calafiori jest przekonany, że Włochy mogą bezpiecznie zapewnić sobie bilet do tegorocznych mistrzostw – pomimo tego, co określa jako „trochę negatywności” wśród kibiców.

Zwycięzca meczu Włoch z Irlandią Północną zmierzy się z Walią lub Bośnią i Hercegowiną w walce o jedno z biletów do mistrzostw w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku.

„Jeśli zagramy tak, jak potrafimy, pojedziemy na Mistrzostwa Świata,” dodaje.

„Na papierze jesteśmy lepsi. Musimy po prostu wierzyć w siebie.

„Jest trochę negatywności, ale jestem pewien, że reprezentacja narodowa i kibice będą ciągnąć w tym samym kierunku.

„Cel jest wciąż w zasięgu ręki. Musimy tylko trzymać się razem.

Czytaj na F7: Brian Cox i Anthony Hopkins interpretowali dr. Hannibala Lectera zupełnie inaczej

Brak postów do wyświetlenia