
Reece James przeżywa w Chelsea prawdziwą huśtawkę od momentu, gdy w 2018 roku został powołany z akademii do pierwszej drużyny. Dla The Blues rozegrał 225 meczów, został kapitanem, ale miał też dłuższą przerwę na kontuzję i kilka nieistotnych czerwonych kartek po drodze. 26 występów na boisku w tym sezonie, z dwoma golami i pięcioma asystami, pokazuje, że 26-latek wciąż odgrywa ważną rolę na Stamford Bridge. W tym tygodniu, niewiele dni po trudnej porażce 5-2 z PSG w Lidze Mistrzów, nadchodzi sygnał, że to będzie kontynuowane.
Kontrakt kapitana Chelsea trwa do 2028 roku, ale już teraz klub i zawodnik uzgodnili kontynuację kontraktu poza kolejne dwa lata.
PRZECZYTAJ: Jürgen Klinsmann podpisuje kontrakt z Tottenhamem – z „prostym planem” na utrzymanie w Premier League
Według The Ahtletic , Reece podpisał już nowy kontrakt do 2032 roku, więc nie ma wątpliwości, że były zawodnik akademii wciąż bierze udział w wielkim okresie rozwoju Chelsea jako kandydata do tytułu, i to nie „tylko” na Klubowych Mistrzostwach Świata i mistrzostwach.
Czytaj na F7: Barcelona na spotkaniach, by przemycić się do „kolejki podpisywania Haalanda”
Bardzo ważne przedłużenie dla Chelsea.











