Haaland traci tempo. Czy dogoni Mbappé i Kane’a w wyścigu o Złotego Buta?

5
Zaskakujące słowa Haalanda. Norweg bije się w pierś.

Erling Haaland stawia sprawę jasno w walce o Złotego Buta: „Nie strzeliłem wystarczająco dużo goli”.

Erling Haaland ponownie znajduje się w centrum uwagi europejskiego futbolu. Choć Norweg wciąż imponuje liczbami, sam przyznaje, że jego forma strzelecka w 2026 roku nie spełnia jego własnych oczekiwań. W rywalizacji o Złotego Buta mierzy się z Kylianem Mbappé i Harrym Kane’em — dwoma zawodnikami, którzy podobnie jak on mają ambicje zakończyć sezon jako najskuteczniejsi piłkarze Europy.

Przeczytaj także: Rekordowa seria Lewandowskiego. Polak wśród absolutnych gigantów futbolu

Haaland krytycznie o swojej formie

Po przełamaniu krótkiej serii meczów bez gola, napastnik Manchesteru City nie owijał w bawełnę, oceniając swoją dyspozycję. W rozmowie z dziennikarzami stwierdził:

„Nie strzeliłem wystarczająco dużo goli od początku roku. Wiem, że muszę być bardziej precyzyjny i nad tym pracuję.”

Choć Haaland rozpoczął sezon w imponującym stylu — po raz kolejny zdobywając co najmniej 10 bramek w pierwszych ośmiu kolejkach Premier League — ostatnie tygodnie były dla niego mniej owocne. Od trafienia przeciwko Brighton 7 stycznia aż do 8 lutego, gdy pokonał bramkarza Liverpoolu, minęły cztery mecze bez gola.

Od początku 2026 roku Man City rozegrało 12 spotkań we wszystkich rozgrywkach, a Haaland wystąpił w każdym z nich. Zaledwie trzy bramki w tym okresie — w tym dwie z rzutów karnych — to wynik, który wyraźnie go nie satysfakcjonuje. Jego ostatni gol z akcji padł jeszcze 20 grudnia w starciu z West Hamem.

Norweg nie chciał zdradzać szczegółów dotyczących przyczyn słabszej skuteczności, ale zwrócił uwagę na intensywność terminarza:

„To mnóstwo meczów. Wystarczy spojrzeć na kalendarz — to nie jest łatwe. Dla mnie najważniejsze jest pozostać zdrowym i gotowym, by pomagać drużynie.”

Mimo wszystko — liczby robią wrażenie

Choć Haaland mówi o kryzysie, jego statystyki wciąż są imponujące. Po trafieniu przeciwko Liverpoolowi ma na koncie 41 goli w 40 meczach dla Manchesteru City i reprezentacji Norwegii w obecnym sezonie. To dorobek, którego większość napastników mogłaby mu tylko pozazdrościć.

Jednak Haaland mierzy wyżej — i jasno daje do zrozumienia, że oczekuje od siebie więcej.

Wyścig o Złotego Buta 2025/26: trzech gigantów na czele

Rywalizacja o tytuł najskuteczniejszego strzelca Europy zapowiada się wyjątkowo zacięcie. Obrońca trofeum, Kylian Mbappé, wciąż jest w grze, ale tym razem musi odpierać ataki dwóch innych supersnajperów.

Aktualna klasyfikacja:

Harry Kane prowadzi dzięki fenomenalnej skuteczności w Bundeslidze, gdzie zdobył 24 gole w 21 meczach. Mbappé depcze mu po piętach, a Haaland — mimo słabszego okresu — wciąż pozostaje w ścisłej czołówce.

Za nimi plasuje się Igor Thiago, który ma świetny sezon w Brentford, choć jego strata do liderów jest znacząca.

Przeczytaj także: Polak błyszczy w nowym klubie. Gol już po 16 minutach!

Walka trwa — a sezon dopiero się rozkręca

Do końca rozgrywek pozostało jeszcze wiele kolejek, a forma strzelecka potrafi zmieniać się z tygodnia na tydzień. Haaland, Mbappé i Kane to zawodnicy, którzy potrafią zdobywać bramki seriami — dlatego obecny układ tabeli może jeszcze wielokrotnie się zmienić.

Jedno jest pewne: Haaland, mimo samokrytyki, nie powiedział ostatniego słowa. Jeśli odzyska rytm, walka o Złotego Buta może stać się jednym z najciekawszych wątków końcówki sezonu.

Brak postów do wyświetlenia