Haaland wraca jako najlepszy napastnik świata!

0

To był trudny tydzień, gdy Manchester City odpadł z Ligi Mistrzów po dwóch porażkach z Realem Madryt. Pep Guardiola w poprzednich sezonach deklarował, że stawia na margines angielskich pucharów, by wygrać Premier League i Ligę Mistrzów, ale sobotni mecz z Liverpoolem w ćwierćfinale Pucharu Anglii musiał wypaść niesamowicie dobrze w dość ospałym sezonie.

Bo nie codziennie City wygrywa z Liverpoolem 4-0. Dla Erlinga Haalanda dni urlopowe wyraźnie zdziałały cuda.

PRZECZYTAJ: Tylko jeden zawodnik Tottenhamu jest „bezpieczny”

Hat-trick norweskiego reprezentanta przeciwko aktualnym mistrzom Premier League to zdecydowanie coś, co warto zabrać ze sobą na koniec sezonu.

„Minęło trochę czasu, odkąd robiłem to dla City, więc czas, żebym zrobił to jeszcze raz. To coś wyjątkowego, więc jestem bardzo szczęśliwa,” powiedziała Haaland TNT.

Szczególnie miłe dla Haalanda jest to, że odbyła się ona przeciwko jego największemu rywalowi defensywnemu w Premier League, Virgilowi van Dijkowi.

Czytaj na F7: Najnowsze ceny biletów na Mistrzostwa Świata FIFA zostały ujawnione i są one obrzydliwie drogie

Oświadczenie kapitana Liverpoolu po meczu mówi wszystko.

„To trudne. Trudno to zaakceptować, ale taka jest rzeczywistość. Nie zaprzeczę, to trudno przełknąć,” mówi przygnębiony van Dijk.

To były 31., 32. i 33. gol napastnika City w tym sezonie. Erling Haaland wrócił!

Brak postów do wyświetlenia