Pewnie wielu kibiców Barcelony było zszokowanych, gdy w 2024 roku dowiedziało się, że Hansi Flick zastąpi klubową ikonę Xaviego na stanowisku trenera Barcelony. Niemiec nie grał w klubie, nie miał doświadczenia z hiszpańską piłką, nie znał się poza kilkoma miesiącami kursów językowych. Dwa sezony później żaden kibic nie ma wątpliwości co do jakości Flicka jako trenera Barcelony.
Jak dotąd nie zdobył żadnego tytułu w Lidze Mistrzów, ale podczas dwóch sezonów jako trener Barcelony klub świętował dwa tytuły mistrza La Liga. W niedzielę Barcelona Flicka potopiła odwiecznego rywala Real Madryt w El Clasico, wygrywając 2-0, przerywając tym samym próby Realu Madryt, by powstrzymać Barcę przed zdobyciem mistrzostwa ligi.
PRZECZYTAJ: Emi Martinez nie miał transferu z Manchesteru United, ale może trafić do odwiecznego rywala Liverpoolu
Flick jest zwolennikiem krótkoterminowych kontraktów, ale od dawna pojawiają się doniesienia, że były trener Bayernu Monachium jest bliski przedłużenia kontraktu na Camp Nou, który wygasa latem 2027 roku. Według Mundo Deportivo jest już w mocy, a 61-letni zawodnik przedłużył kontrakt z Barceloną do lata 2028 roku.
Hansi Flick postanowił dręczyć Real Madryt przez kilka sezonów, a teraz celują także w triumf w Lidze Mistrzów.
Czytaj o angielskich klubach: Ederson podpisał z Manchesterem United pięcioletni kontrakt!










