
Real Madryt ma nowego bohatera zapisującego się złotymi literami w klubowej kronice. Álvaro Arbeloa, były obrońca Los Blancos i obecny trener, osiągnął coś, czego nie dokonał wcześniej żaden wychowanek królewskiej akademii – wystąpił w Lidze Mistrzów zarówno jako zawodnik, jak i szkoleniowiec pierwszego zespołu.
Do tego wyjątkowego wydarzenia doszło w 7. kolejce Ligi Mistrzów, kiedy Arbeloa poprowadził Real Madryt w starciu z AS Monaco. To właśnie w tym momencie stał się pierwszym wychowankiem La Fábriki, który pojawił się w Champions League w dwóch rolach – na murawie i przy linii bocznej.
Według statystyka MisterChip, nikt wcześniej w historii klubu nie osiągnął takiego podwójnego wyróżnienia.
Arbeloa zadebiutował w Lidze Mistrzów jako piłkarz Realu 15 września 2009 roku w meczu przeciwko FC Zürich. Przez lata stał się ważną częścią drużyny, zdobywając m.in. . dwa tytuły Ligi Mistrzów.
Teraz, po latach pracy w strukturach młodzieżowych, wrócił na największą europejską scenę – tym razem jako trener prowadzący pierwszy zespół.
Przeczytaj: Trzy połówki bez gola – najgorsza seria od 2024 roku
Najbliższym precedensem w historii Pucharu Europy jest przypadek José Antonio Camacho, który rozegrał 42 mecze w barwach Realu w latach 1975–1988, a w 2004 roku poprowadził drużynę w trzech spotkaniach jako trener. Jednak Camacho nie był wychowankiem klubu – dlatego osiągnięcie Arbeloi jest absolutnie unikatowe.
Już w 10. minucie meczu z Monaco Real Madryt objął prowadzenie 1:0 po trafieniu Kyliana Mbappé, co dodatkowo podkreśliło udany początek nowego rozdziału w karierze Arbeloi.
🚨 Álvaro Arbeloa: "Vini hugging me? I think he didn't just hug me, but also hugged the Madrid fans.” pic.twitter.com/JsNDFrmaEn
— Madrid Zone (@theMadridZone) January 20, 2026
Dla kibiców Realu Madryt Arbeloa jest kimś więcej niż byłym piłkarzem – to symbol klubowej tożsamości, lojalności i ducha La Fábriki. Jego awans do roli trenera pierwszego zespołu i historyczny debiut w Lidze Mistrzów to sygnał, że Real coraz mocniej stawia na ludzi wychowanych w swoich strukturach.
Przeczytaj: Mastantuono pisze historię! 18-latek jednym z najmłodszych strzelców Realu w Lidze Mistrzów













