
Stadion Riazor wycofuje się z organizacji meczów Mistrzostw Świata 2030.
Przygotowania do Mistrzostw Świata FIFA 2030 trwają w najlepsze, a turniej zapowiada się jako jeden z najbardziej wyjątkowych w historii. Po raz pierwszy mecze zostaną rozegrane na trzech kontynentach: w Europie, Afryce i Ameryce Południowej. Główna część mundialu odbędzie się w Hiszpanii, Portugalii i Maroku, natomiast kilka spotkań trafi do Ameryki Południowej, aby uczcić stulecie pierwszego mundialu z 1930 roku.
Przeczytaj także: 16‑latek może przejść do historii Bayernu
W ramach hiszpańskiej części turnieju zaproponowano dziesięć stadionów, które miały przejść modernizacje, aby spełnić rygorystyczne wymogi FIFA. Jednym z nich był stadion Riazor w La Coruñi — obiekt znany z bogatej historii Deportivo La Coruña. Jednak właśnie ten stadion niespodziewanie wycofał się z listy gospodarzy.
Za mała pojemność i zbyt duże ryzyko finansowe
Riazor może pomieścić nieco ponad 32 tysiące widzów, co jest wartością znacznie poniżej minimalnego progu FIFA, wynoszącego 40 tysięcy miejsc. Aby spełnić wymagania, konieczna byłaby rozbudowa stadionu do około 48 tysięcy miejsc.
Choć wstępne plany modernizacji powstały, szybko pojawiły się poważne wątpliwości. Zarówno władze klubu, jak i samorząd lokalny oraz władze prowincji zaczęły analizować koszty i ryzyka związane z tak dużą inwestycją. Ostatecznie uznano, że projekt jest zbyt obciążający finansowo.
W efekcie podjęto wspólną decyzję o oficjalnym wycofaniu stadionu z listy obiektów gospodarzących mundialowi 2030.
🚨 𝐔́𝐋𝐓𝐈𝐌𝐀 𝐇𝐎𝐑𝐀 | @Farodevigo:
💣 ¡A Coruña 𝗥𝗘𝗡𝗨𝗡𝗖𝗜𝗔 al Mundial 2030!
🔥 La alcaldesa Inés Rey y el presidente del Deportivo, Juan Carlos Escotet, anunciarán la decisión este 𝗟𝗨𝗡𝗘𝗦 por la mañana.
❌ Riazor 𝗡𝗢 será sede mundialista. pic.twitter.com/6ub2KD5UjU
— Tenías Que Haber Tirado (@TQHTPodcast) March 15, 2026
Modernizacja mimo wszystko
Mimo rezygnacji z udziału w mistrzostwach, lokalne władze potwierdziły, że Riazor i tak zostanie zmodernizowany. Planowane prace mają poprawić komfort kibiców, infrastrukturę oraz ogólny standard obiektu — choć już bez presji spełniania wymogów FIFA.
Przeczytaj także: Premier League blokuje talent United! Carrick nie może wystawić młodej gwiazdy
Mundial 2030 wciąż z wielkimi ambicjami
Wycofanie jednego stadionu nie wpływa znacząco na ogólny plan organizacyjny, ale pokazuje, jak duże wyzwania finansowe wiążą się z przygotowaniem obiektów do turnieju tej skali. Hiszpania nadal ma do dyspozycji szeroką listę aren, a mundial 2030 zapowiada się jako wydarzenie bez precedensu — zarówno pod względem geograficznym, jak i organizacyjnym.












