
Holenderska królowa łyżwiarstwa szybkiego znów udowodniła, że jest jedną z największych gwiazd tej dyscypliny. Jutta Leerdam sięgnęła po złoty medal olimpijski na dystansie 1000 metrów, a przy okazji pobiła rekord igrzysk, dostarczając kibicom w Mediolanie prawdziwych sportowych emocji.
Leerdam przejechała dystans w fenomenalnym czasie 1:12.31, poprawiając świeżo ustanowiony rekord swojej rodaczki Femke Kok. Kok chwilę wcześniej uzyskała wynik 1:12.59, który wydawał się trudny do pobicia — dopóki na lodzie nie pojawiła się Jutta.
Holenderki zdominowały rywalizację, potwierdzając swoją absolutną przewagę w tej konkurencji. Podium uzupełniła legenda światowego łyżwiarstwa, Miho Takagi, która z czasem 1:13.95 wywalczyła brąz.
Przeczytaj: Historyczny wyczyn Yamala! 18‑latek Barcelony wyprzedza Mbappé
Na trybunach nie zabrakło Jake’a Paula — amerykańskiego influencera i boksera, a prywatnie narzeczonego Leerdam. Paul żywiołowo wspierał swoją partnerkę, a kamery wielokrotnie pokazywały jego emocjonalne reakcje podczas biegu. Po przekroczeniu linii mety przez Juttę nie krył dumy i wzruszenia.
Triumf Leerdam odbył się w atmosferze napięć wokół igrzysk w Mediolanie. W mieście trwają protesty i akcje sabotażowe wymierzone w organizację imprezy, jednak na lodowisku liczył się tylko sport — i to w najlepszym wydaniu.
Jutta Leerdam, oro e record olimpico a Milano Cortina. Il fidanzato Jake Paul piange in tribuna – (Adnkronos) –
Jutta Leerdam non sbaglia. E alle Olimpiadi di Milano Cortina 2026 si prende una medaglia d'oro con record olimpico nei 1000 metri, allo https://t.co/1D31G2LWU4— Montagne & Paesi (@montagne_paesi) February 9, 2026
Holenderka zapisała się w historii, a jej występ już teraz określany jest mianem jednego z najjaśniejszych momentów tych igrzysk.
Przeczytaj:Koniec ery Romero? Tottenham szykuje transfer młodego „diamentu” z Benfiki











