
Nagłe zamieszanie wokół Tonalego.
W ostatnich godzinach zimowego okna transferowego Arsenal rozpaczliwie szukał zastępstwa dla kontuzjowanego Mikela Merino. W mediach pojawiły się doniesienia, że jednym z kandydatów miał być Sandro Tonali. Informacje te wywołały poruszenie zarówno wśród kibiców, jak i w sztabie Newcastle.
Rozmowa Tonalego z Howe’em
Eddie Howe ujawnił, że odbył rozmowę z Tonalim, aby wyjaśnić sytuację. Według menedżera, Włoch miał powiedzieć mu, że:
- nie zamierza opuszczać Newcastle,
- nie prowadził żadnych rozmów z Arsenalem,
- pozostaje w pełni skupiony na swojej roli w drużynie.
Howe podkreślił, że nie było z ich strony żadnej intencji sprzedaży zawodnika, a sam Tonali nie wykazywał chęci zmiany klubu.
Przeczytaj także: West Ham wzmacnia obronę. Pozyskali piłkarza z Chelsea
Agent zaprzecza kontaktom z Arsenalem
Zamieszanie podsyciły doniesienia, że agent Tonalego miał oferować go Arsenalowi. Giuseppe Riso szybko jednak zdementował te informacje, twierdząc, że nie kontaktował się z londyńskim klubem. Jednocześnie zasugerował, że rozmowy z Newcastle mogą odbyć się latem, jeśli klub będzie otwarty na negocjacje.
Przeczytaj także: Agent Tonalego ucina spekulacje. Arsenal musi szukać dalej
🚨🚫 Sandro Tonali’s agent Giuseppe Riso: “We never had any conversation with Arsenal”.
“Newcastle were never gonna let Tonali leave in January. There’s absolutely nothing into it”.
“We didn’t even talk about it”, told Sky. pic.twitter.com/JfOsjt3wvL
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) February 2, 2026
Stanowisko Newcastle United
Howe w kolejnych wypowiedziach stanowczo podkreślał, że:
- Tonali nie jest na sprzedaż,
- jest kluczowym elementem projektu sportowego,
- jest szczęśliwy w klubie i lubi grać dla Newcastle.
Czy temat powróci latem?
Choć Deadline Day nie przyniósł żadnych realnych rozmów między klubami, saga może powrócić w letnim oknie transferowym. Arsenal wciąż potrzebuje wzmocnień w środku pola, a agent Tonalego nie wyklucza, że przyszłość zawodnika może być przedmiotem dyskusji.












