
Niespodziewane wyjście z Liverpoolu: Arne Slot strzelił na kilka godzin przed finałem Ligi Mistrzów, mądrze, bo decyzja z tym nie będzie najważniejsza tego dnia
Jamie Redknapp skomentował zaraz po zwolnieniu, że to siła i determinacja zawodników ostatecznie doprowadziły do zwolnienia ARne Slota. – Właściciele i kierownictwo klubu jasno dawali do zrozumienia, że holenderski menedżer będzie kontynuował pracę także w następnym sezonie.
Przeczytaj: Steven Gerrard o odejściu Arne Slota z Liverpoolu: „Czas był odpowiedni”
Zaledwie cztery i pół godziny przed rozpoczęciem finału Ligi Mistrzów Arne Slot został zwolniony na wyjeździe z Liverpoolu. Decyzja była szokiem dla większości osób – mimo że klub niedawno zapewnił, że menedżer jest bezpieczny w swojej pracy.
„Byłem zaskoczony,” powiedział Jamie Carragher w komentarzu na SkySports.
„Wiele z tego, co wyszło z klubu, od osób, z którymi rozmawiałem, wskazywało, że menedżer jest bezpieczny. Sam Arne Slot pojawiał się w swoich najnowszych wywiadach prasowych, jakby miał pełną kontrolę. To było zaledwie tydzień temu – dziesięć dni temu. Nie ma mowy, żeby klub to zatwierdził albo żeby rozmawiał z innym trenerem, by go wprowadzić na następny sezon, jeśli uważał, że nie będzie odpowiedzialny. To bardzo nagłe. Myślę, że to wszystkich zaskoczyło.
Czytaj na F7: Barcelona odłożyła umowę na Marcusa Rashforda
Siła zawodników i niezadowolenie kibiców
Ekspert uważa, że zarówno reakcje kibiców, jak i postawa zawodników mogły mieć wpływ na decyzję.
„Liverpool nie słynie z tego, że sprzeciwia się swoim menedżerom. Wspierają ich w pełni. Ale pojawiły się szepty – dość głośne – niezadowolenia z Arne Slota. W tym roku nie stracił większości kibiców, ale w pewnym momencie wydawało się, że coś się odwróciło. Baza kibiców ma teraz duży wpływ także w internecie, co bardzo szybko się odwróciło.
Jeśli chodzi o siłę zawodników, sytuacja z Mohamedem Salahem nie pomogła.
„Wcale mi się to nie podoba. Oczywiście, nie pomaga fakt, że jeden z najważniejszych graczy publicznie wyraża niezadowolenie. To nigdy nie pomoże, bez względu na sytuację.
Słabe wyniki w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy
Ekspert zauważa, że wyniki w ciągu ostatniego roku były bardzo słabe.
„Moje doświadczenie jest takie, że kluby takie jak Manchester United mają tendencję do trzymania się trenera zbyt długo, a potem zmieniają się po dwóch miesiącach. Wtedy w praktyce marnujesz cały sezon. Masz menedżera, który buduje drużynę latem, a potem przychodzi nowy, który nie chce tych samych zawodników – i voilà, zmarnowałeś rok.
„Właściwie myślałem, że Arne Slot będzie w stanie to odwrócić. Byłem podzielony w swoich poglądach, ale jak mówiłem: to szokujące.
Wątpliwości co do rekrutacji i materiału zawodniczego
Ekspert jednak uważa, że wyjątkowy trener piłkarski – „crème de la crème” – mógłby osiągnąć lepsze wyniki z tym samym rządem co w zeszłym roku.
„Nie dostał żadnej pomocy przy rekrutacji. Spójrz na zawodników – czy któryś z nich poradził sobie dobrze? Tylko Édouard zagrał dobrze. Żaden z pozostałych nie spełnił wyników. Teraz możesz to przypisać menedżerowi, ale zawodnicy muszą też zrobić więcej. Ludzie stojący za nimi wystawili największą drużynę na początku tego roku. Mimo to występy są całkowitym przeciwieństwem tego, gdzie Liverpool był w zeszłym sezonie.
Milczenie zawodników mówi samo za siebie
Po tym, jak Mohamed Salah opublikował kontrowersyjny wpis w mediach społecznościowych – który kilku zawodników Liverpoolu polubiło – nie było ani jednej wiadomości od zawodników dziękującej Arne Slotowi za jego czas spędzony w klubie.
„Czy cię to rozczarowuje?” pyta prowadzący.
„Nie wiem, co dzieje się za kulisami w szatni. Może nie wszyscy go lubili. Nie podobała mi się ta sprawa Mo Salaha, kiedy się wydarzyła. Nie sądzę, żeby powinien był się tak publicznie ujawniać. Nie zaczynasz klikać w emotikonę lajków, gdy ktoś atakuje twojego menedżera. Po prostu nie robisz. To wiele mówi o tym, co dzieje się teraz w szatni i pokazuje, że to nie jest łatwiejsza praca, niż wielu osób z zewnątrz sądzi.
Andoni Iraola jako główny kandydat
Głównym kandydatem do objęcia stanowiska jest Andoni Iraola, obecny menedżer Bournemouth.
„Wykonał znakomitą pracę w Premier League. To, co osiągnęło Bournemouth, jest absolutnie fantastyczne. Ale wciąż pozostają duże znaki zapytania. Sposób, w jaki gra – piłka o wysokiej intensywności – to zdecydowanie styl, do którego Liverpool chce wrócić. Wiemy, że jest w tym fantastyczny, ale to nie tylko kwestia, gdy jesteś menedżerem Liverpoolu.
Ekspert wskazuje na kluczowe wyzwanie:
– Czy potrafisz grać z taką intensywnością, grając co trzy dni? W Bournemouth grał tylko raz w tygodniu. To zupełnie inna rzeczywistość.
„Wielki znak zapytania przy każdym nowym menedżerze”
„Za każdym razem, gdy sprowadzasz menedżera do czołowego klubu w Anglii, musisz zadać sobie pytanie: Czy on może wygrać dla mnie ligę? Wokół Iraoli – wokół każdego menedżera, który wchodzi, jest wielki znak zapytania. Liverpool miał menedżera, który faktycznie wygrał ligę. Ktokolwiek wejdzie, to na pewno ryzyko. Ale Liverpool miał menedżera, który wygrał ligę, konkluduje ekspert.















