Jeden z najbardziej ekscytujących klubów Europy – wciąż istotny dla Sørloth

1

W styczniu, aż do zamknięcia okna transferowego na początku lutego, Alexander Sørloth był mocno kojarzony z klubami Serie A. Juventus grał do zamknięcia rynku, by pozyskać nowego napastnika, ale to doniesienia o włoskim „miniputcie” wzbudziły największe zainteresowanie. Sørloth pozostał w Atletico Madryt, miał świetny okres w 2026 roku dla giganta La Liga, ale ten „mini-putt” nadal pokazuje, że Sørloth ma bardzo ciekawy klub, do którego może „ciągnąć”, jeśli okaże się, że ławka rezerwowa ponownie zadzwoni do Atletico.

Ten „miniputt” to Como. Trudno znaleźć bardziej malownicze stadiony jak ten klub, położony na końcu idyllicznego jeziora Como, ale Alexander Sørloth nie przyjdzie tam dla doświadczenia natury, luksusu czy kasyna. Miejsce to ma także jeden z najbardziej ekscytujących projektów klubowych w Europie.

PRZECZYTAJ: Bodø/Glimt mogą czekać na rewanż – Inter Milan pokazuje, że jest wstrząśnięty

Na początku stycznia kilka włoskich mediów informowało, że Como jest gotowe pobić rekord transferowy, oferując 35 milionów euro za Sørloth, kwotę, którą Atletico podobno zadeklarowało zaakceptować. Como, z legendą Cesc Fabregasem jako trenerem, miało przyciągnąć Sørloth absolutną wiodącą rolą. Stało się to w momencie, gdy Sørloth wciąż nie puścił z ławki i zdobył bramki w koszulce Atletico. Wtedy pomyśleliśmy, że ten projekt może być odpowiedni dla Sørloth w okresie poprzedzającym Mistrzostwa Świata.

Teraz to się sprawdziło w Atletico, gdzie Sørltoh w sobotę zdobyło dwie nowe bramki w La Lidze, co uczyniło norweskiego napastnika większym niż ikona Luis Suarez. Mimo to, gdy Como wygra swój mecz w ten weekend – na wyjeździe z gigantem Juventusem – to możemy się przekonać, że Como i Fabregas mogą być ekscytującym wyborem dla Sørloth na kolejnym rozdrożu.

Po zwycięstwie nad Juventusem Como czai się na awans do Ligi Mistrzów, zaledwie dwa punkty za Romą na 4. miejscu.

Wiosną 2025 roku Bayer Leverkusen ciężko pracował, by trener Como Fagregas zwolnił Como i przejął stanowisko po Xabi Alonso. Fabregas grzecznie odmówił. Como, które przed zeszłym sezonem awansowało do Serie A po ponad 20 latach, nie tylko uniknęło spadku pod wodzą byłego asystenta trenera Fàbregasa jako menedżera, ale także miało wyjątkowo udany sezon z sześcioma kolejnymi zwycięstwami i 48 punktami, co zapewniło im miejsce w najwyższej lidze z dużą przewagą.

Wspierany przez braci Hartono i azjatyckich miliarderów, klub zainwestował w zeszłym sezonie prawie 100 milionów euro. Fàbregas nie tylko nim będzie, ale poprowadzi kolejny etap bardzo ambitnego projektu z celami sięgającymi daleko w przyszłość.

Czytaj dalej F7: Tam zaistniała umowa dla Zidane’a!

To projekt, który potrzebuje napastnika z wygrywką jedzenia, jak Sørloth. Dla 30-latka to możliwa i zasłużona gwiazda w projekcie na najbliższe sezony, klub, który od awansu po sezonie 2023/24 wykazuje niesamowite umiejętności wspinaczki w tabeli Serie A.

Brak postów do wyświetlenia