
Niedługo po zwolnieniu Rubena Amorima w Man United, „bomba informacyjna” przyszła z Hiszpanii: to może odesłać Rashforda z powrotem na Old Trafford, by wykorzystać świetną formę, którą pracował na wypożyczeniu w Barcelonie. Szczególnie powiązanie z Ole Gunnarem Solskjaerem jako faworytem do poprowadzenia United do ataku dało nadzieję angielskim kibicom Rashford. To nie był Solskjaer, ani nie będzie powrotu Rashforda, jak podaje się kilka godzin po tym, jak Michael Carrick został powołany na stanowisko menedżera United na resztę sezonu.
Spanish Sport posunął się na początku tego miesiąca tak daleko, że twierdził, iż teraz nie tylko jest możliwe, ale „bardzo prawdopodobne”, że Marcus Rashford wróci do Manchesteru United po zakończeniu rocznego wypożyczenia w Barcelonie, teraz gdy Amorim odszedł. Teraz pojawiają się doniesienia, że Barcelona pracuje nad tym, by nie było wątpliwości, którą koszulkę 28-latek założy w przyszłym sezonie.
PRZECZYTAJ: Solskjaer chciał więcej od Manchesteru United
Według dziennikarza transferowego Nicoló Schira, Barcelona pracuje nad zakupem Rashforda, a zarząd jest obecnie otwarty na zapłatę opcji zakupu za 30 milionów euro. Jednocześnie doniesiono, że Barca i Rashford już uzgodnią warunki umowy do 2030 roku, która wejdzie w życie, jeśli umowa dojdzie do skutku.
Rashford po 27 meczach w koszulce Barcy zdobywa 7 goli i 11 asyst. Jest jasne, że Rashford wykorzysta swój talent na Camp Nou, a nie na Old Trafford, również w przyszłym sezonie, niezależnie od tego, kto zostanie trenerem Man United tego lata.
Czytaj na Radiosporten: Eddie Howe nie rozumie, dlaczego miałby przyjąć posadę w Manchesterze United















