
Pomocnik Scott McTominay, wart 80 milionów euro, nominowany do Złotej Piłki, został poinformowany „by iść do Realu Madryt” i „NIE do Evertonu”.
Pomocnik, który rozkwita po odejściu z Manchesteru United, został zachęcony do dołączenia do Realu Madryt w 2026 roku, po tym jak były napastnik Evertonu, Louis Saha, stwierdził, że jest zbyt dobry, by grać dla Toffees.
Przeczytaj: Club Brugge nie jest trampoliną, na którą liczył Hugo Vetlesen
Chociaż Scott McTominay dobrze radził sobie podczas gry w pierwszym zespole Manchesteru United po przejściu przez akademię młodzieżową klubu, nigdy nie został wymieniony jako jeden z najlepszych pomocników w Premier League. Jednak po przejściu do Napoli latem 2024 roku, 28-latek ugruntował swoją pozycję jako jeden z najlepszych zawodników na świecie i zajął 18. miejsce w rankingu Piłki Złotej Złotej Piłki mężczyzn 2025.
McTominay, który był kluczowym zawodnikiem, gdy Napoli zdobyło Scudetto pod wodzą trenera Antonio Conte w sezonie 2024/25, zagra dla Szkocji w finałach Mistrzostw Świata 2026 przyszłego lata.
Później dziś, w niedzielę, nadchodzi czas na mecz najwyższej klasy, w którym Napoli, zajmujące 3. miejsce w Serie A, uda się na Stadio Olimpico, by zmierzyć się z Romą, która obecnie zajmuje 2. miejsce.
28-latek jest obecnie na szczycie formy i nie umknęło to uwadze wielkich klubów Premier League. Everton jest jednym z klubów zainteresowanych transferem McTominaya w 2026 roku. „Wiemy z tego lata, że zarówno Arsenal, jak i Tottenham uważnie obserwują, podobnie jak były klub McTominaya, Manchester United.
Jednak były napastnik Manchesteru United i Evertonu, Louis Saha, uważa, że McTominay nie powinien przechodzić do Toffees i namawia go, by spróbował dołączyć do Realu Madryt, Barcelony lub Bayernu Monachium.
The Sun cytuje Sahę, który mówi o McTominayu: „Cóż, to dobre do spekulacji, ale nie wyobrażam sobie, żeby zawodnik w tak dobrej formie trafił do Evertonu. Zaskakuje mnie takie plotki. Po prostu nie potrafię sobie wyobrazić, żeby to się wydarzyło. Myślę, że obecnie gra niesamowicie dobrze w Napoli. Myślę, że powrót do Premier League mógłby być dla niego właściwy w dłuższej perspektywie, ale na razie tego nie widzę – a zwłaszcza nie dla Evertonu. Myślę, że jest wystarczająco dobry, by trafić do Realu Madryt albo Barcelony, może Bayernu Monachium. To jest poziom, na którym jest zdolny, bez urazy dla Evertonu, ale oni po prostu nie są na tym poziomie.”
Czytaj na Popidol: Zaginiony krótkometrażowy film Quentina Tarantino z 'Kill Bill’ trafi do 'Fortnite’
Czy Scott McTominay może opuścić Napoli?
Chociaż McTominay jest w świetnej formie dla Napoli, trudno sobie wyobrazić, by Real Madryt podpisał kontrakt ze Szkocją w 2026 roku.
Madryt nie tylko ma wystarczająco dużo światowej klasy pomocników, takich jak Federico Valverde, Aurélien Tchouaméni, Eduardo Camavinga i Jude Bellingham, ale McTominay ma też 28 lat i nie ma profilu wiekowego, na który Los Blancos zwykle wydają duże pieniądze.
Co więcej, Napoli zażąda pokaźnej kwoty za McTominaya, który jest związany kontraktem z obrońcami tytułu Włoch do lata 2028 roku.
TEAMTalk pisze, że Napoli nawet nie słucha ofert poniżej 80 milionów euro za McTominaya – czego Madryt nie zapłaci.
„Budujemy tu coś wyjątkowego,” powiedziało źródło korespondentowi TEAMtalk, Fraserowi Fletcherowi. „Scott kwitnie—po co mieliby się tym przejmować?”
Mimo to McTominay wciąż chce wrócić do Premier League.
„Serce Scotta wciąż bije dla Premier League,” dodało źródło. „Ale musi być właściwa – odpowiedni klub, właściwy projekt, właściwa rola. Nie goni za wypłatą; Buduje dziedzictwo.”
Najnowsze wiadomości transferowe Realu Madryt: Zakończenie Alexandra i Arnolda, Mbappé reaguje na zamach Konate
Tymczasem były prawy obrońca Liverpoolu Trent Alexander-Arnold zaczyna zdobywać popularność w mediach Realu Madryt, a menedżer Los Blancos Xabi Alonso również go chwalił.
Real Madryt podobno jest gotów sprzedać swojego „znakomitego” pomocnika Liverpoolowi za rozsądną cenę.
I wreszcie, decyzja Realu Madryt o zakończeniu pogoń za obrońcą Liverpoolu Ibrahimą Konate „zaskoczyła” Kyliana Mbappé.















