
„Naprawdę mają problem z moim nazwiskiem, ale Jens dobrze się sprawdza. Niewielu próbowało mojego nazwiska. Nie do końca rozumieją, jak wymawiać tę wyspę.” Jens Hjertø-Dahl powiedział NRK niedługo po tym, jak podpisał kontrakt z Hull City na początku sierpnia. Po sobotnim meczu Premier League wyspy niewiele znaczą. Pewne jest, że były zawodnik Tromsø wybrał właściwy klub Premier League.
Hull City wywalczyło sobie drogę do najwyższej dywizji po zwycięstwie nad Middlesbrough w finale baraży. Ostatni raz klub grał w najtrudniejszej lidze świata w sezonie 2016-17. W niedzielę Manchester United przyjechał na stadion MKM, aby pokazać młodym zawodnikom poziom Premier League w pierwszym meczu sezonu. Po 38 minutach kibice United siedzieli z głowami w dłoniach i prowadzili 2-0 dla Hull City – które utrzymało prowadzenie do końca.
PRZECZYTAJ: David de Gea z mądrymi słowami do swojego dawnego klubu Manchester United
Hjertø-Dahl siedział na ławce rezerwowych i mógł świętować zwycięstwo nad jednym z największych klubów świata oraz trzy punkty do bilansu. Tym razem nie było czasu na boisku, ale jest jasne, że trener Hull Jakirović nie sprowadził Norwega jako turysty piłkarskiego.
Jens Hjertø.-Dahl zdecydowanie trafił do właściwego klubu Premier League!
Czytaj na F7: Liverpool sprzedaje zawodników, których kibice uwielbiają















