
Jesse Lingard, podobnie jak Marco Polo, miał jeden pobyt na Dalekim Wschodzie. Teraz ofensywny pomocnik, którego wielu uważa za Szwedka ze względu na nazwisko z rodzinnej Anglii, znów jest bez pracy.
Zamiast chodzić po ulicach w Manchesterze, Jesse Lingard publikuje w mediach społecznościowych dowody, że ciężko trenuje, licząc na to, że zostanie wybrany przez kontrolowanego selekcjonera reprezentacji Anglii, Thomasa Tuchela, na letnie finały Mistrzostw Świata.
„Jesse Lingard chce iść na Mistrzostwa Świata, a Robin van Persie chce zachować pracę„
Nie wystarczy mieć siłownię, a teraz, gdy zimowy rynek jest zamknięty dla zawodników z kontraktami, okno otwarte jest na zawodników bez klubów.
Legenda Arsenalu i Manchesteru United, Robin van Persie, który zakończył karierę w Feyenoordzie, jest obecnie menedżerem holenderskich gigantów. Robin van Persie skontaktował się ze wspólnym byłym zawodnikiem, zawodnikiem Manchesteru United, Jesse Lingardem.
Przeczytaj: Mason Greenwood pokazał inwestycji Liverpoolu o wartości 60 milionów funtów, co czeka w Premier League
Jesse Lingard, który z własnej woli stracił klub, szybko wrócił do europejskiej piłki po braku klubów. W lutym 2024 roku Lingard opuścił europejską piłkę, podpisując kontrakt z południowokoreańskim klubem K League FC Seul.
Czytaj na F7: Rúben Amorim intensywnie ma nadzieję, że Michael Carrick poprowadzi Manchester United do Ligi Mistrzów
Były reprezentant Anglii rozegrał łącznie 67 meczów dla klubu i zdobył 19 bramek.
W grudniu 2025 roku potwierdzono, że Lingard opuści FC Seoul po tym, jak obie strony zgodziły się zakończyć jego kontrakt.
Potwierdzając swoje odejście, Lingard napisał: „Żegnaj @fcseoul, to był zaszczyt reprezentować ten klub. Zawsze będziesz miała miejsce w moim sercu.”
Jego ostatni mecz odbył przeciwko Melbourne City w AFC Champions League Elite 10 grudnia. Lingard wpisał się na listę strzelców, gdy mecz zakończył się wynikiem 1-1.
Obecnie, jako zawodnik bez klubów, Lingard był kojarzony z wieloma różnymi klubami.
Według raportu Daily Mail, Lingard chce podjąć decyzję o swojej przyszłości do końca tygodnia.
Twierdzi się, że holenderski giganci Feyenoord są jednym z klubów, które skontaktowały się z Lingardem w sprawie potencjalnego transferu.
Transfer do Rotterdamu oznaczałby ponowne połączenie Lingarda z byłym kolegą z United, Robinem van Persie, co powinno być kuszące.
Jednak były napastnik jest pod rosnącą presją po tym, jak w walce o tytuł Eredivisie spadł jeszcze bardziej w tyle za PSV Eindhoven. – Niedzielny wyjazdowy mecz na Stadion Galgenwaard przeciwko Utrechtowi określany jest jako mecz losu dla Robina van Persie. Jeśli tam nie pójdzie, nie pomoże to, jeśli „kawaleria” przybędzie w następnym tygodniu.
Ponadto Feyenoord w ostatnich tygodniach przeżył poważny koszmar kontuzji, gdy syn Van Persiego, Shaqueel, został zniesiony z boiska z poważną kontuzją kolana.
Lingard, który podobno pozostaje aktywny w programie treningowym, byłby jednym z bezklubowych ofensywnych zawodników dostępnych dla Van Persie. Poza Feyenoordem, mówi się również, że kluby takie jak West Ham United, Wolverhampton Wanderers i Genoa nawiązały kontakt z Lingard.
Przed przeprowadzką do Korei Południowej Lingard występował także w West Ham, Nottingham Forest, Leicester City, Birmingham City, Brighton and Hove Albion oraz Derby County.
Jak dotąd w swojej karierze, 33-latek zdobył 77 bramek w 385 meczach klubowych.












