
W weekend Eurosport donosił, że „Norwegia wkrótce dostanie nową gwiazdę”, a niemiecki Bild przypomniał światu, że „Norwegia to coś więcej niż Erling Haaland”. Kim więc był ten zawodnik, który tym razem trafił na pierwsze strony gazet? Dzięki hat-trickowi asystom i jednemu w Bundeslidze dla Borussii Dortmund, w niemieckich mediach uznano wielkie uznanie. We wtorek norweski reprezentant ponownie ruszył do akcji.
Dortmund gra w barażach Ligi Mistrzów przeciwko Atalancie, we wtorek nadszedł czas na pierwszy mecz, rozegrany przed żółtą hordą kibiców gospodarzy. Zawodnicy zabrali ze sobą energię po wygranej 4:0 z Mainz, a Atalanta również nie zdobyła gola w Dortmundzie.
PRZECZYTAJ: Może to być pierwszy ruch, który odesłał Rashforda z powrotem do Manchesteru United
Czarno-żółti zesłali zawodników Serie A pod prysznic po porażce 0-2, ponownie Julian Ryerson brał udział w zdobywaniu bramek.
Już po trzech minutach Ryerson minął przeciwnika i posłał idealne dośrodkowanie z prawej strony. Guirassy wygrało w powietrzu i strzeliło głową bramkę prowadzącą. Kurs do zwycięstwa został wyznaczony.
Kilku gigantów teraz goni za podpisem Ryersona, według Bild Man Utd uważnie śledzi norweskiego króla asyst. 14 asyst w 30 meczach, co pokazuje, że 28-latek to zawodnik, którego chcesz mieć na boisku, by osiągać wyniki.
Dziennikarz transferowy Ekrem Konur relacjonuje także zainteresowanie United norweskim reprezentantem w rozpakach. We wtorek Ryerson dał gigantowi Premier League kolejne „potwierdzenie”, że są na właściwej drodze.
Czytaj na F7: Manchester United zaprzecza propozycji Kloppowi pracy












