
„Hańba dla tego klubu” – Kibice Arsenalu są wściekli po porażce 2-3 z Manchesterem United
Arsenal poniósł poważny cios w walce o tytuł Premier League po porażce 2-3 z Manchesterem United, który jest w formie na Emirates w niedzielę. Jeden zawodnik szczególnie spotkał się z ostrą krytyką kibiców za słabe występy.
Przeczytaj: Michael Carrick opowiada o Ole Gunner Solskjaer i mówi o tym, jak dostał pracę w Manchesterze United
Drużyna Mikela Artety przystępowała do meczu z szansą odzyskania siedmiopunktowego prowadzenia na szczycie tabeli po wygranych meczach Manchesteru City i Aston Villi. Michael Carrick natomiast chciał wykorzystać impet po imponującym zwycięstwie w derbach Manchesteru.
Z przewagą własnego boiska „The Gunners” przejęli inicjatywę od pierwszego gwizdka i w pierwszej półdziestce otoczyli bramkę Senne Lammena. Ta presja przyniosła efekty, gdy Lisandro Martínez umieścił piłkę w swojej bramce tuż przed 30. minutą.
Martin Ødegaard posłał piłkę w kierunku bramki, ale środkowy obrońca Manchesteru United dotknął piłki i skierował ją obok bezradnego Lammensa. Gospodarze sami sobie zaszkodzili, gdy Martín Zubimendi zagrał prosto do Bryana Mbeumo, który wyrównał.
Arsenal został sparaliżowany, gdy Patrick Dorgu potężnym wolejem z dala od pola karnego uderzył i odwrócił losy meczu.
Matheus Cunha przywrócił prowadzenie United po tym, jak Mikel Merino myślał, że uratował punkt dla swojej drużyny. Brazylijczyk sparaliżował Davida Rayę niesamowitym strzałem, który zakręcił się do środka i wygrał mecz.
Ograniczenia Martina Ødegaarda ujawnione przeciwko Manchesterowi United
Mimo że kapitan Arsenalu Ødegaard odegrał znaczącą rolę przy pierwszym golu, miał trudności z pokazaniem swojej najlepszej gry ofensywnej. Norweg ma szansę rozbić obronę i ustawić swoich ofensywnych zawodników na pozycjach bramkowych, ale w niedzielę wieczorem tak się nie stało.
Przeciwko pomocnikowi Manchesteru United, który łączy doświadczenie i młodość, Ødegaard naprawdę miał trudności z podniesieniem się na wysokości zadania – za co był już wcześniej krytykowany.
Został zmieniony już po 62 minutach, podczas gdy jego drużyna ścigała wynik, mając na koncie zaledwie 14 z 21 prób podań (67%). Pomocnik stracił piłkę 10 razy i miał tylko 27 kontaktów z piłką w ciągu godziny.
Przeczytaj: Były bramkarz Odd, Leopold Wahlstedt, wraca do Eliteserien
Kibice Arsenalu chcą, by „okropny” Ødegaard zniknął
Kibice szybko okazali frustrację swoim numerem 8, a wielu krytykowało występ Ødegaarda w mediach społecznościowych. Jeden zirytowany kibic zepsuł atmosferę u siebie i zasugerował, że kłamliwość pomocnika w posiadaniu piłki przyczyniła się do „płaskiego” uczucia:
„Tak jak w każdej innej grze. Występ jest tak płaski, tłum przygaszony, że zabija atmosferę.
„Ødegaard nie może dalej startować dla nas. Jest okropny. Wszystko idzie wstecz.”
Pomysł, że były zawodnik Realu Madryt nie wnosi wystarczająco dużo do swojej drużyny, powtórzył się, gdy inny zaczął wspominać w mediach społecznościowych: „Ødegaard niewiele robi w naszych meczach. Jest naszym kapitanem, ale niewiele robi jako ofensywny gracz – potrzebujemy kreatywnego zawodnika.” Inny stwierdził: „Czas na ławkę lub sprzedaż Ødegaard. Nie robi nic poza trzymaniem piłki albo podaniem do tyłu.”
Kibice Emirates zdają się tracić cierpliwość do norweskiego reprezentanta, twierdząc: „Następnym krokiem w tym projekcie jest sprzedanie kapitana Martina Ødegaarda.” Jeden z fanów nawet zażądał: „Sprzedajcie Ødegaard jutro. Jest hańbą dla tego klubu.”
Krytyka posunęła się nawet do nazwania Ødegaarda „fałszywym kapitanem” i „najgorszym” klubem, jaki kiedykolwiek miał. Jeden z fanów napisał: „Mam dość Ødegaard. Fałszywy kapitan,” a inny wygłosił odważne stwierdzenie: „Ødegaard to nasz najgorszy kapitan w historii. Sprzedaj go za grosze.”
Po krótkiej przerwie w środowym meczu przeciwko Interowi Mediolan zasugerowano, że Ødegaard gra jak zmęczony zawodnik:
„Kapitan Ødegaard gra, jakby rozegrał 90 minut przeciwko Interowi. NIE ZROBIŁ TEGO. Tak ospały, łatwo odpychany od piłki, dryfujący i wahający się.”
„Czas na prawdziwego kapitana, a co z Declanem Rice’em?”















