
Koszmar! Mega frustrujące! Katastrofa! To były niektóre z nagłówków duńskich gazet po tym, jak Dania, starszy brat skandynawskiej piłki, nie zdobyła biletu na Mistrzostwa Świata we wtorek. Dla kibiców Bodø/Glimt był wielki jasny punkt: Kasper Høgh nadal daje dobre wyniki pod presją.
Czechy zdobyły gola po niecałych trzech minutach, a zaledwie osiemnaście minut przed końcem duńscy chłopcy zdołali zmniejszyć stratę. Finał play-offów przeszedł do dogrywki, Dania znów przeszła do defensywy. Czechy objęły prowadzenie 2-1 po 100 minutach gry. Kasper Høgh spełnił swoje marzenie, debiutując w ostatnim meczu w reprezentacji Danii, tym razem gwiazda Ligi Mistrzów z Bodø/Glimt udowodniła dlaczego.
PRZECZYTAJ: Pierwszy transfer Xabiego Alonso do Liverpoolu staje się kreatywnym geniuszem pomocnika
15 minut na boisku, a bramka w 111. minucie. Ten wynik dał Danii rzuty karne, ale nie do Mistrzostw Świata. Højlund, Dreier i Jensen nie wykorzystali rzutów karnych, po raz pierwszy od 2014 roku duńscy piłkarze mogą oglądać Mistrzostwa Świata z narożnika.
Oczywiście smutno dla Kaspera Høgha, ale dla kibiców Bodø/Glimt kolejne potwierdzenie, że mają napastnika na najważniejsze momenty.
Radiosporten: Wybór klubu przez Christiana Eriksena wrzuca Duńczyka w zaciętą walkę o utrzymanie















