
W Leicester Kasper Schmeichel był jak mur. Bramkarz, który uratował klub w historycznym mistrzostwu Premier League w sezonie 20215/16. Następnie nastąpił transfer do klubu Ratcliffe’a w Ligue 1, Nicei. Po dość powolnym okresie do mety, bramkarz reprezentacji Danii ponownie pokazał, że nie potrafi się posadzić. Następnie w 2024 roku przeszedł do Celticu, gdzie Schmeichel miał znakomity sezon pod wodzą Brendana Rodgersa. Ten sezon nadszedł nie tylko żwir, ale też kamyczki w maszynach. Wszystko osiągnęło punkt kulminacyjny w czwartek.
„Rozważę wszystkie możliwe opcje bramkarskie przed następnym meczem, ale Kasper radzi sobie bardzo dobrze odkąd dołączyłem do klubu,” powiedział tymczasowy trener Martin O’Neill . Co więc wydarzyło się na linii Celticu, że trener wyszedł na boisko i bronił swojego bramkarza-giganta?
PRZECZYTAJ: Trzech supertrenerów odrzuca Manchester United
Była to brzydka porażka Celticu 1-4 ze Stuttgartem w barażach Ligi Europy, pierwszy z dwóch meczów. Dzięki temu Celtic jest już na dobrej drodze do wychodzenia z europejskich zabaw. Kasper Schmeichel był w centrum uwagi, krytykowany za dwie bramki w Stuttgarcie, a podczas meczu spotkał się także z gwizdami własnych kibiców.
Trener Celticu oczywiście również jest rozczarowany, ale stawia sytuację w odpowiedniej perspektywie.
„Wygraliśmy wcześniej w turnieju z Feyenoordem, gdzie wykonał niesamowitą interwencję – gdyby tego nie zrobił, prawdopodobnie nie gralibyśmy dziś wieczorem (czwartek wieczorem).
Czytaj na F7: Wayne Rooney przekonał Liverpool, że pozyskał „lekkiego zawodnika” w postaci Arne Slota
Kapitan Celticu, Callum McGregor, również broni duńskiego 39-latka. natomiast tymczasowy trener Martin O’Neill również wspiera Duńczyka.
„To dla nas trudna noc. Pod wieloma względami byliśmy sami sobą największymi wrogami i straciliśmy kilka brzydkich goli. Kasper Schmeichel wykonał kilka fantastycznych interwencji, odkąd tu jestem. To jest kolektyw, nie ma co do tego wątpliwości, podsumowuje kapitan Celticu.











