
Reprezentant Anglii był pierwszym transferem nowych właścicieli w 2022 roku, prawy obrońca odegrał kluczową rolę w przekształceniu Magpies z kandydatów do spadku w zdobywców trofeum. W Niedzielę Wielkanocną 35-latek ogłasza, że opuści klub po zakończeniu sezonu.
Jego przybycie było mocnym sygnałem dla drużyny, która wówczas walczyła o utrzymanie w Premier League. Poza umiejętnościami technicznymi, Trippierowi przypisuje się przebudowę wewnętrznej kultury klubu. Po opuszczeniu St. James’ Park po rozegraniu ponad 150 meczów, skutecznie poprowadził drużynę do awansu do Ligi Mistrzów i umocnił swoją pozycję jako legenda współczesnego klubu.
PRZECZYTAJ: Piłkarze reprezentacji Włoch walczyli o premię – zaledwie kilka dni przed tym, jak bilet na Mistrzostwa Świata się zepsuł
Odejście Trippiera oznacza koniec historycznego okresu, który zakończył się triumfem w Pucharze Carabao nad Liverpoolem w 2025 roku. To zwycięstwo zakończyło 70-letnie oczekiwanie Newcastle na wielki krajowy trofeum, moment, który obrońca uważa za najważniejszy moment swojej zawodowej kariery.
„Nadszedł czas, by opuścić ten fantastyczny klub po czterech i pół roku” – powiedział na oficjalnej stronie klubu. „To tutaj czułem się najbardziej jak w domu. To emocjonalne i naprawdę będę tego brakować. Chcę bardzo podziękować wszystkim kibicom za wsparcie zarówno w dobrych, jak i złych chwilach. Zawsze mnie wspierałeś, zawsze stałeś u mojego boku,” zaczyna Trippier na stronie internetowej klubu.
-Dla moich kolegów z drużyny to będzie emocjonalne. To była fantastyczna podróż z Tobą. Będę za wami tęsknić, ale zdobycie z wami trofeum było naprawdę, naprawdę wyjątkowe – to najlepsza rzecz w mojej karierze. A dla menedżera Eddie’ego Howe’a, całego sztabu trenerskiego i zespołu za kulisami wielkie podziękowania. Trener miał pewność siebie – dwukrotnie – by mnie zatrudnić, dał mi szansę reprezentowania i kapitana tego wspaniałego klubu, a co najważniejsze, udało nam się zdobyć trofeum. Będę tęsknił za wszystkimi w klubie,” mówi angielski zawodnik.
Przeczytaj na Radiosporten: Podczas gdy Polska jest wściekła, Szwecja wysypuje miliony na Grahama Pottera














