
W zeszłe lato Kevin de Bruyne opuścił City. Belg był jednym z menedżerów Pepa Guardioli na boisku, a partnerstwo to przyniosło Manchesterowi City ogromny sukces. Tego lata kolejnym kluczowym zawodnikiem sukcesu Guardioli jest wyjście z Etihadu.
Po dziewięciu latach Bernardo Silva opuszcza Manchester City. Kontrakt wygasa latem, strzałka wskazuje kierunek wyjścia. Teraz nadchodzi potwierdzenie.
PRZECZYTAJ: Liverpool sprawdza, czy mają wystarczająco pieniędzy, by podpisać kontrakt z jednym z najlepszych defensywnych pomocników na świecie
Potwierdza to asystent miasta Pep Lijnders.
„Kiedy nie bawi się, zobaczysz, ile mu brakowało, ale każda dobra historia ma swój koniec i mam nadzieję, że będzie się cieszył ostatnimi miesiącami – to tylko sześć tygodni – i dostanie dobre pożegnanie. Zasługuje na całą uwagę” – mówi asystent trenera Pep Lijnders, według The Guardian.
Pep Lijnders dołączył do Manchesteru City latem 2025 roku i ma przeszłość w Liverpoolu jako asystent Jürgena Kloppa.
„Wcześniej go nie lubiłem. Teraz go kocham. Sposób, w jaki czuje mecze i to, co jest potrzebne. Nie ma wielu takich jak on,” podsumowuje Lijnders.
Od czasu przyjścia z Monako w 2017 roku Bernardo Silva zdobył wiele tytułów, a w ostatnim tygodniu Portugalczyk przekroczył 450 meczów dla Manchester City.
Czytaj o angielskich klubach: trener Atletico Simeone „bardzo chybi” w Sørloth
Olbrzym o wysokości 1,73 metra zeskoczy za kilka tygodni.















