Kontrowersje po meczu Liverpoolu. Były sędzia: „Gol nie powinien zostać anulowany”

0
Galatasaray znów pokonuje Liverpool. Eksperci kłócą się o decyzję VAR. (zdjęcie: Goaldata - Liverpool Zone, x)

Kontrowersje po meczu Galatasaray – Liverpool. Były sędzia FIFA: „Decyzja była błędna”.

Galatasaray ponownie okazał się lepszy od Liverpoolu, wygrywając 1:0 w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Choć spotkanie obfitowało w emocje, to po ostatnim gwizdku najwięcej mówi się o decyzjach arbitrów — a zwłaszcza o anulowanym golu Ibrahima Konaté. Były sędzia FIFA Keith Hackett twierdzi, że Liverpool został skrzywdzony.

Przeczytaj także: Wolfsburg w kryzysie! Trener i dyrektor sportowy zwolnieni jednego dnia

Lemina dał zwycięstwo, ale to decyzje sędziów wywołały burzę

Jedyna bramka padła już w 7. minucie, gdy Mario Lemina wykorzystał błąd defensywy Liverpoolu. W drugiej połowie oba zespoły trafiły do siatki, lecz w obu przypadkach gole zostały anulowane.

  • Victor Osimhen nie podwyższył na 2:0, bo VAR dopatrzył się spalonego.
  • Ibrahima Konaté wyrównał na 1:1, lecz jego trafienie zostało cofnięte z powodu rzekomego zagrania ręką.

To właśnie ta druga sytuacja stała się przedmiotem gorącej dyskusji.

Keith Hackett: „Bardzo surowa decyzja. Liverpool ma prawo czuć się pokrzywdzony”

Hackett, były sędzia FIFA i wieloletni arbiter Premier League, w rozmowie z Football Insider nie krył zdziwienia decyzją zespołu VAR:

„Wygląda na to, że Konaté został ukarany za zagranie ręką. Analizując dostępne nagrania, uważam, że to bardzo surowa decyzja. Piłka mogła trafić w jego ramię, ale nie widzę tu celowego działania. Nie poszerzył sylwetki, a piłka nie wpadła do bramki bezpośrednio po kontakcie z ręką.”

Hackett dodał również, że „Liverpool ma pełne prawo czuć się rozgoryczony”.

Przeczytaj także: Po klęsce z Liverpoolem – Traoré ukarany nietypowo. Nuno reaguje ostro

Mark Clattenburg: „Przepisy są jasne. Gol musiał zostać anulowany”

Z opinią Hacketta nie zgadza się inny znany arbiter — Mark Clattenburg. W rozmowie z Rousing the Kop stwierdził, że decyzja była prawidłowa:

„Nie ma wątpliwości, że Konaté dotknął piłki ręką. Choć kontakt był przypadkowy, przepisy są jednoznaczne: jeśli po zagraniu ręką piłka trafia do bramki, gol musi zostać anulowany, o ile nie dotknął jej wcześniej inny zawodnik.”

To klasyczny przykład sytuacji, w której interpretacja przepisów i ich literalne brzmienie prowadzą do odmiennych ocen.

Rewanż zapowiada się pasjonująco

Po porażce 0:1 w Stambule, Liverpool stanie przed trudnym zadaniem odrobienia strat na Anfield. Rewanż odbędzie się 18 marca, a obie drużyny wciąż mają realne szanse na awans do ćwierćfinału.

Galatasaray udowodnił już dwukrotnie w tym sezonie, że potrafi pokonać mistrza Anglii. Liverpool natomiast będzie chciał wykorzystać atut własnego stadionu i poprawić skuteczność, która w pierwszym meczu zdecydowanie zawiodła.

Brak postów do wyświetlenia