
Miliarder przekazał ponad 200 tys. dolarów ukraińskiemu sportowcowi wykluczonemu z Zimowych Igrzysk Olimpijskich.
Ukraiński skeletonista Władysław Heraskevych został wykluczony z udziału w Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2026 po tym, jak odmówił zdjęcia swojego „hełmu pamięci”, na którym umieszczono wizerunki ukraińskich sportowców poległych w wyniku rosyjskiej inwazji. Decyzja Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego wywołała szeroką dyskusję, a sam zawodnik otrzymał niespodziewane wsparcie finansowe od jednego z najbogatszych Ukraińców.
Przeczytaj także: Ukraiński sportowiec wykluczony z igrzysk. MKOl zakazuje „hełmu pamięci”
Hełm, który stał się symbolem
Heraskevych, 27-letni reprezentant Ukrainy w skeletonie, zaprojektował swój kask jako hołd dla sportowców, którzy zginęli podczas wojny. Na hełmie znalazły się m.in. . wizerunki:
- podnoszącej ciężary Aliny Perehudowej,
- boksera Pawła Iszczenki,
- hokeisty Ołeksija Łoginowa,
- aktora i sportowca Iwana Kononenki,
- trenera i skoczka do wody Mykyty Kozubenki,
- strzelca Ołeksija Habarowa,
- tancerki Darii Kurdel.
Projekt wywołał jednak sprzeciw władz olimpijskich. IOC uznał, że hełm narusza Regułę 50.2 Karty Olimpijskiej, zakazującą wszelkich form demonstracji politycznych, religijnych czy rasowych na obiektach olimpijskich.
Decyzja IOC i przegrana apelacja
Rzecznik IOC, Mark Adams, podkreślił, że choć komitet „rozumie potrzebę upamiętnienia ofiar konfliktów”, to zasady muszą być jednakowe dla wszystkich sportowców. Heraskevychowi zaproponowano możliwość wystąpienia z czarną opaską na ramieniu, lecz zawodnik odmówił zdjęcia hełmu.
Międzynarodowa Federacja Bobslei i Skeletonu uznała, że zawodnik złamał zasady dotyczące ekspresji podczas igrzysk. Heraskevych odwołał się do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS), jednak jego apelacja została odrzucona na kilka godzin przed ostatnimi przejazdami.
Przeczytaj także: Najbardziej uroczy incydent igrzysk? Pies dołączył do olimpijskiego biegu
Gest solidarności od Rinata Achmetowa
Po ogłoszeniu decyzji CAS, miliarder Rinat Achmetow, właściciel klubu piłkarskiego Szachtar Donieck, przekazał sportowcowi ponad 200 tys. dolarów — kwotę równą premii za zdobycie złotego medalu olimpijskiego w Ukrainie.
W oświadczeniu klubowym Achmetow napisał:
„Wład Heraskevych został pozbawiony możliwości walki o zwycięstwo na igrzyskach, ale wraca do Ukrainy jako prawdziwy zwycięzca. Szacunek i duma, jaką zdobył wśród Ukraińców, są najwyższą nagrodą. Chcę, aby miał siłę i środki, by kontynuować karierę sportową oraz walkę o prawdę, wolność i pamięć o tych, którzy oddali życie za Ukrainę.”
Dla porównania — w Singapurze złoci medaliści otrzymują ponad 500 tys. dolarów, co pokazuje, jak różne są systemy nagradzania sportowców na świecie.
Rinat Achmetow, najbogatszy człowieka w Ukrainie, przekazał skeletoniście Władysławowi Heraskewyczowi – który nie został dopuszczony do startu olimpijskiego z powodu wyglądu jego kasku – 200 tysięcy dolarów na kontynuowanie kariery.https://t.co/hiHZakJ2wD
— tvp.info 🇵🇱 (@tvp_info) February 18, 2026
Sprawa, która podzieliła opinię publiczną
Decyzja IOC wywołała szeroką debatę na temat granic ekspresji sportowców podczas igrzysk. Zwolennicy Heraskevychia podkreślają, że jego gest miał charakter upamiętniający, a nie polityczny. Z kolei IOC utrzymuje, że musi konsekwentnie egzekwować zasady neutralności, aby uniknąć eskalacji sporów na tle politycznym.
Choć Heraskevych nie wystąpi na igrzyskach, jego historia stała się symbolem walki o pamięć i tożsamość narodową w czasie wojny — a wsparcie od Achmetowa pokazuje, że jego gest został doceniony przez wielu rodaków.












