
Vinai Venkatesham nie zatrudnił jeszcze tymczasowego menedżera Tottenhamu
Prawdziwa legenda Tottenham Hotspur pojawiła się jako kandydat na tymczasową rolę menedżera po zwolnieniu Thomasa Franka, choć łatwo zauważyć, dlaczego światła ostrzegawcze powinny migać przy potencjalnym zatrudnieniu.
Przeczytaj: Podpisujemy kontrakt z czterokrotnym zwycięzcą Premier League Raheemem Sterlingiem
Spurs polują na swojego szóstego stałego menedżera w ciągu siedmiu lat po zwolnieniu Duńczyka w środę, po okresie zaledwie dwóch zwycięstw w 17 meczach Premier League, które wciągnęły ich w walkę o spadek.
Choć faworytem do objęcia stałego stanowiska latem są tacy zawodnicy jak Mauricio Pochettino, Robbie Keane i Roberto De Zerbi, mimo że ten drugi jest dostępny już po odejściu z Marsylii, Tottenham jeszcze nie ogłosił, kto przejmie tymczasowe stanowisko.
Nie ma wątpliwości: Spurs są realnymi kandydatami do spadku po raz pierwszy w erze Premier League, co oznacza, że każdy, kto wchodzi od razu, musi mieć wpływ na drużynę zmagającą się z poważnymi problemami kontuzjowymi i bardzo niską samooceną.
Były menedżer Harry Redknapp już zapowiedział, że odpowie na wezwanie, ale to asystent trenera John Heitinga obecnie prowadzi sesje treningowe wraz z innym byłym asystentem Franka, Justinem Cochrane’em.
Fakt, że Tottenham jeszcze nie ogłosił tymczasowego menedżera, podczas gdy mogli zatrudnić byłego trenera Ajaxu Heitingę od razu, sugeruje, że rozważają alternatywne opcje – a jedna z nich jest obecnie informowana w TALKSport.
Twierdzą, że legendarny napastnik Tottenhamu Jürgen Klinsmann jest kandydatem na tymczasową rolę, najwyraźniej w próbie zmobilizowania klubu i fanów, którzy coraz bardziej czują się odłączeni od zespołu.
Przeczytaj: Solskjaer powiązany z legendą klubu United powinien rządzić bardzo, bardzo daleko
Pojawiają się obawy dotyczące powrotu Klinsmanna
61-letni Niemiec podobno bierze udział w wyborze kandydatów, mimo że od czasu zwolnienia przez Koreę Południową w 2024 roku jest bez pracy.
Miał dwa oddzielne epizody jako zawodnik w Tottenhamie, zdobywając 38 bramek w zaledwie 68 meczach, ale to właśnie jego wpływ na klub przyniósł mu status legendy.
Jednak kariera trenerska Klinsmanna nie była tak udana jak jego znakomita kariera piłkarska, gdyż prowadził reprezentację Niemiec i Stanów Zjednoczonych, a także występował w Bayernie Monachium i Hertha Berlin.
Niepokojące jest to, że z jego ostatniej pracy w Korei Południowej zapalają się lampki ostrzegawcze, gdzie Niemiec spotkał się z ostrą krytyką za swoje taktyczne niedociągnięcia i kontrowersje wokół swojego stanowiska.
Reprezentacja narodowa, prowadzona przez kolejną legendę Spurs, Son Heung-mina, popadła w spiralę pogorszenia, a Klinsmann został zwolniony zaledwie 12 miesięcy na stanowisku, które pozwoliłoby mu poprowadzić drużynę na Mistrzostwach Świata 2026.
Wówczas prezes KFA, Chung Mong-gyu, powiedział: „Trener Klinsmann nie wykazał się przywództwem, jakiego oczekiwaliśmy od trenera reprezentacji, w tym zarządzania meczami, zawodnikami i postawy w pracy, co ma zwiększyć konkurencyjność reprezentacji.”
W październiku 2025 roku Klinsmann został powiązany z obsadą selekcjonera reprezentacji Czech, jednak lokalne media stanowczo sprzeciwiły się jego zatrudnieniu i ostatecznie wybrano Miroslava Koubka.











