
Kiedy Thomas Frank został zwolniony w lutym, wielu ludzi krzyczało na Harry’ego Redknappa. Były menedżer Tottenhamu i legenda wyspy baseballowej powiedział, że chętnie pomoże swojemu byłemu klubowi, jeśli go zawołają. Wezwali Igora Tudora. Trzy mecze Premier League później Tottenham jest o jeden punkt powyżej strefy spadkowej, co Redknapp teraz określa jako całkowicie niezrozumiałe.
-To pewnie była katastrofa. Cztery czy pięć tygodni temu nie wyobrażałem sobie, że Tottenham może skończyć w walce o utrzymanie. Z każdym tygodniem jest coraz gorzej. Ale Tottenham jest teraz w samym środku tego i ma kłopoty. Wygląda na to, że mogą być nawet faworytami do spadku. Tak bardzo jest to desperackie” – powiedział Redknapp, według Goal.
PRZECZYTAJ: City przejmuje najlepszego nabytku Manchesteru United
Faworyci do spadku.
Według The Telegraph, zarząd Spurs poważnie rozważa zwolnienie Tudora po niecałych czterech tygodniach na stanowisku. Potem zobaczymy, czy to Harry Redknapp dostanie zadanie.
West Ham i Nottingham Forest z pewnością zrobią wszystko, by to Tottenham, a nie oni spadli.
Czytaj na Radiosporten: Strand Larsen podnosi Crystal Palace z walki o utrzymanie












