
Elina Switolina w imponującym stylu awansowała do półfinału Australian Open, pokonując rozstawioną z numerem 3 Coco Gauff 6:1, 6:2. Ukrainka od pierwszych piłek narzuciła własne tempo i całkowicie zdominowała Amerykankę, która nie potrafiła znaleźć żadnego sposobu na świetnie dysponowaną rywalkę.
Gauff już wcześniej miała problemy w Melbourne, wygrywając dwa poprzednie mecze dopiero w trzech setach. Switolina natomiast prezentowała stabilną, pewną formę i nie straciła ani jednego seta w drodze do ćwierćfinału. Nic dziwnego, że to ona była faworytką – i potwierdziła to natychmiast, przełamując Gauff w pierwszym gemie.
Amerykanka zdołała odpowiedzieć tylko raz, ale Ukrainka błyskawicznie odzyskała kontrolę i po 29 minutach zamknęła pierwszego seta wynikiem 6:1. Druga partia wyglądała podobnie – szybkie prowadzenie 3:0, pełna dominacja w wymianach i bezradność Gauff, która dopiero w czwartym gemie utrzymała serwis.
Przeczytaj: Moc FC Porto trwa. Bednarek, Kiwior i Pietuszewski w zwycięskim składzie
Switolina nie wypuściła przewagi ani na moment. Zakończyła mecz przy pierwszej piłce meczowej, notując szóste przełamanie i wygrywając 6:2. Na awans do półfinału potrzebowała niespełna godziny.
𝗨𝗞𝗥𝗔𝗜𝗡𝗞𝗔 𝗧𝗥𝗜𝗨𝗠𝗙𝗨𝗝𝗘, 𝗔𝗠𝗘𝗥𝗬𝗞𝗔𝗡𝗞𝗔 𝗕𝗘𝗭𝗥𝗔𝗗𝗡𝗔 🤯
— Z kortu – informacje tenisowe (@z_kortu) January 27, 2026
Elina Switolina rozegrała solidne spotkanie i wykorzystała wszystkie mankamenty, z jakimi borykała się dzisiaj Coco Gauff.
To reprezentantka Ukrainy powalczy z Aryną Sabalenką o finał Australian Open.… pic.twitter.com/toZPuY6bgz
W kolejnej rundzie Ukrainka zmierzy się z Aryną Sabalenką, co zapowiada się na jedno z najciekawszych starć turnieju. Jeśli Switolina utrzyma obecną formę, może być jedną z głównych kandydatek do tytułu.
Przeczytaj: Rashford podjął decyzję. PSG czeka, Barcelona spokojna














