
Ostatnim razem, gdy mówiono o możliwym transferze angielskiej gwiazdy pomocnika Realu Madryt, Jude’a Bellinghama, do Liverpoolu, wspomniano o sumie 120 milionów euro. – Wydaje się, że to teraz drobne pieniądze, skoro Liverpool FC znowu się trzęsie, stawia duże pieniądze na stole. Kilka mediów informuje, że Liverpool składa ofertę 180 milionów euro za Jude’a Bellinghama.
Na Anfield uważają, że Liverpool FC potrzebuje pokoleniowego lidera, który zdominuje środek pola przez następną dekadę. Jude Bellingham, który ma zaledwie 22 lata, łączy talent, osobowość i doświadczenie na najwyższym poziomie – czynniki, które uzasadniają wyjątkową ofertę finansową.
Przeczytaj: Chce przywrócić maszynę do zdobywania bramek Tammy Abraham i stworzyć konkurencję dla Olliego Watkinsa
Jednak Real Madryt nie rozważa sprzedaży. Stanowisko klubu jest stanowcze i wspierane zarówno przez kryteria sportowe, jak i strategiczne, z pełnym zaufaniem Florentino Péreza oraz sztabu szkoleniowego kierowanego przez Xabiego Alonso.
Liverpool FC rozumie, że ostateczny krok wymaga dominującego pomocnika. Jude Bellingham jest postrzegany jako zawodnik zdolny od pierwszego dnia zmienić konkurencyjny kierunek drużyny.
Liczba 180 milionów odzwierciedla determinację Liverpool FC. To nie jest tylko balon próbny, ale ofensywa mająca na celu rozbicie każdej konkurencji i postawienie angielskiego klubu na czele rynku.
Najbliższe otoczenie gracza dostrzega zainteresowanie, choć jednocześnie dostrzega złożoność operacji, która bezpośrednio koliduje z planami Realu Madryt, które uważają Jude’a Bellinghama za nietykalnego.
Real Madryt stoi niewzruszenie i nie negocjuje.
Odpowiedź Realu Madryt jest jasna. Nie ma zamiaru sprzedawać, niezależnie od kwoty. Jude Bellingham jest uważany za gracza strukturalnego i jednego z największych obecnych i przyszłych przedsięwzięć.
Xabi Alonso postrzega go jako oś zespołu. Jego wpływ na piłkę nożną, pojawienie się na boisku oraz konkurencyjne przywództwo czynią go nieodłącznym elementem obecnego składu Realu Madryt.
Florentino Pérez podziela tę wizję. W biurach Bernabéu uważa się, że Jude Bellingham będzie pełen epoki, a jego wartość sportowa przewyższa jakąkolwiek ofertę finansową, nawet tę na poziomie 180 milionów euro.
Liverpool FC wie, że przekonanie Realu Madryt jest niezwykle trudne. Mimo to ufają, że rekordowa ilość może przynajmniej wywołać wewnętrzne refleksje.
Z perspektywy białego klubu odczyt jest inny. Real Madryt stawia na stabilność projektu i ciągłość jego referencji, zwłaszcza w przypadku zawodnika, który miał prowadzić drużynę przez wiele lat.
Ten zderzenie pozycji sprawia, że działalność ta jest jednym z głównych celów rynku. Liverpool FC naciska z dystansu, podczas gdy Real Madryt wzmacnia od środka.
Oferta 180 milionów byłaby jedną z najwyższych w historii piłki nożnej. Dla Liverpool FC to bardzo znacząca inwestycja, która miała być punktem zwrotnym.
Dla Realu Madryt jednak pieniądze nie zmieniają planowania gry. Klub rozumie, że nie da się zastąpić Jude’a Bellinghama na dzisiejszym rynku, niezależnie od dostępnego budżetu.
Co więcej, gracz czuje się w pełni zintegrowany. Jego siła w szatni i sportowa pozycja wzmacniają ideę ciągłości w Realu Madryt.
Pomimo początkowej odmowy Liverpool FC nie wyklucza dalszej presji. W Anglii uważają, że rynek może oferować zmieniające się scenariusze i kluczowe jest, aby alternatywa pozostała przy życiu.
Czerwony klub próbuje wysłać jasny sygnał: są gotowi rywalizować z każdym o najlepsze talenty świata, nawet przeciwko Realowi Madryt.
Jednak możliwości są ograniczone. Wola zawodnika i twardość białej maczugi to trudne przeszkody do pokonania.
Próba Liverpool FC pozyskania Jude’a Bellinghama symbolizuje zderzenie modeli. Z jednej strony – ambicje finansowe i sportowe angielskiego giganta. Z drugiej strony, skazanie Realu Madryt, który nie sprzedaje swoich filarów.
Na dziś operacja wydaje się zablokowana. Ani 180 milionów, ani presja mediów nie zmieniają planu białego klubu.
Czytaj o angielskich klubach: Gwiazda Liverpoolu wstrząsa Arne Slotem prośbą o wyjście, która stawia go w koszmarnym scenariuszu















