
„Dziennikarze” blisko Manchesteru United twierdzą, że najwyżsi urzędnicy nalegają, iż nikt w klubie – w tym tymczasowy menedżer Michael Carrick – nie skontaktował się z Rashfordem w sprawie powrotu. Jednocześnie przesłanie ze strony obozu zawodników jest równie jasne: Rashford nie zamierza wracać na Old Trafford i pozostaje w pełni zaangażowany w Barcelonę.
Rashford i jego przedstawiciele są zgodni z wizją Barcelony wobec niego, a katalońscy giganci zapewnili angielskiego reprezentanta, że będzie kontynuował grę na Camp Nou po tym sezonie, nawet jeśli obecnie targują się o cenę.
Przeczytaj: James Rodriguez zgadza się z nowym klubem – podejmuje zaskakująco dziwny wybór klubu i ligi
Barcelona ma opcję zakupu wartą 26 milionów funtów, a dowiadujemy się, że Rashford jest tak zdeterminowany, by pozostać, że nawet zasugerował, iż będzie gotów oddać część swojej pensji, by pomóc obniżyć całkowity koszt transferu.
Mając do końca lukratywnego kontraktu z Manchesterem United, dwa i pół roku do końca, taki gest podkreśla, jak mocno czuje się nastawiony do kontynuowania kariery w Katalonii.
Manchester United chce uniknąć sytuacji, w której Barcelona będzie próbowała wynegocjować nowe wypożyczenie w przyszłym sezonie. Trwają dyskusje na temat tego, jak można zorganizować stały transfer, ale postawa Rashforda nie pozostawia wątpliwości: jego przyszłość leży w Hiszpanii, a nie w Manchesterze.
Mimo że cieszy się z niedawnego odrodzenia United pod wodzą Carricka, źródła bliskie napastnikowi twierdzą, że Barcelona to jedyny klub, w którym chce grać w przyszłości. Rashford jest opisywany jako „bardzo szczęśliwy” ze swojego życia w Katalonii, zarówno na boisku, jak i poza nim, i nie ma żadnej chęci powrotu na Old Trafford.
Dla United sytuacja staje się coraz bardziej oczywista. Dla Barcelony droga do stałego kontraktu jest otwarta. A dla Rashforda przesłanie jest nie do pomylenia: widzi swoją przyszłość na Camp Nou – i nigdzie indziej.
Czytaj na F7: Rúben Amorim intensywnie ma nadzieję, że Michael Carrick poprowadzi Manchester United do Ligi Mistrzów
Duże pieniądze do wydania na zastępcę Rashforda
Dziennikarz TEAMtalk, Dean Jones, informuje, że Manchester United jest już gotowy z następcą Marcusa Rashforda, a na ich radarze wyraźnie są dwa najważniejsze gole.
Yan Diomande to nazwisko, które często pojawia się na radarze United. W rzeczywistości w kręgach rekrutacyjnych rośnie przekonanie, że niesamowity napastnik RB Lipska może być pierwszą opcją, którą United rozważą jako następcę Rashforda.
Inne kluby, które pytały o skrzydłowego RB Lipsk, zostały poinformowane, że Czerwone Diabły są na czele kolejki do tego wybuchowego 19-letniego napastnika.
Diomande, który może kosztować nawet 100 milionów euro, zdobył osiem goli i zanotował sześć asyst w 21 występach we wszystkich rozgrywkach dla Lipska w tym sezonie, pozostając jednym z najbardziej pożądanych talentów w Europie.
Kolejnym nazwiskiem, na które warto zwrócić uwagę w związku z letnimi golami United, jest gwiazda Evertonu, Iliman Ndiaye.
Senegalski reprezentant, który może grać na obu skrzydłach, ale głównie działa na prawej stronie, ma w tym sezonie łączny bilans 6 goli i asyst w 20 występach dla drużyny Davida Moyesa.
Jego obecna wartość rynkowa to 39 milionów funtów, według Transfermarkt, choć klub z Merseyside niemal na pewno policzy więcej za sprzedaż rywalowi z Premier League, zwłaszcza że 25-latek jest związany kontraktem do 2029 roku.
Więcej wiadomości o Manchesterze United: polowanie na Goretzkę; Besiktas chce Bayındır
Według raportu, Manchester United prowadzi rozmowy o sprowadzeniu Leona Goretzki na Old Trafford latem 2026 roku, ale współwłaściciele klubu, INEOS, powinni być świadomi błędu, jaki popełnili Czerwone Diabły, podpisując innego pomocnika z Bayernu Monachium ponad dekadę temu.
W innych miejscach tureccy giganci Beşiktaş nasilili gorączkowe poszukiwania nowego bramkarza i teraz zapytali o dostępność Altaya Bayındıra z Manchesteru United, mimo komplikacji w próbie pozyskania Illana Mesliera z Leeds.
Tymczasem United potrzebują zawodnika takiego jak Micky van de Ven, by podnieść skład wyjściowej jedenastki, według Petera Schmeichela. Możemy potwierdzić, że Czerwone Diabły należą do klubów wykazujących zainteresowanie holenderską gwiazdą.











