
Luton Town zostało zdegradowane z Premier League po tym, jak zakończyło rozgrywki sześć punktów poniżej czerwonej linii. Klub przyznał teraz, że mógł wydać więcej pieniędzy, próbując uniknąć spadku.
Rekordowe przychody – ale spadek wciąż Wczoraj
wieczorem „Kapelusznicy” opublikowali swoje wyniki finansowe za rok kończący się 30 czerwca 2024 roku. Liczby pokazały rekordowo wysokie obroty i zyski dzięki awansowi do Premier League po raz pierwszy od ponad 30 lat.
Przeczytaj: Scott McTominay ujawnia największy błąd, jaki Manchester United popełnił w swojej karierze – dotyczy Paula Pogby
Klub odnotował zysk operacyjny w wysokości 48,8 miliona funtów, po tym jak w poprzednim roku poniósł straty w wysokości 16 milionów funtów. Środki te zostały już wydatkowane na:
- Ulepszenia stadionu domowego Kenilworth Road
- Ulepszenia w obiektach szkoleniowych
- Nowa przestrzeń biurowa
Reszta została zarezerwowana na inwestycje w akademię i rozbudowę nowego stadionu na Power Court.
Żałuje styczniowego okienka Klub
wydał ponad 25 milionów funtów na nowych zawodników, którzy będą rywalizować w Premier League. Jednak raport strategiczny zarządu sugeruje, że powinni byli zainwestować więcej w styczniu, aby uniknąć walki o spadek.
Japończyk Daiki Hashioka był jedynym styczniowym nabytkiem, który dostał dużo czasu na grę, ale rozpoczął tylko sześć meczów. Kryzys związany z kontuzjami sprawił, że Luton zdobyło tylko sześć punktów w ostatnich 16 meczach i zakończyło rozgrywki na 18. miejscu.
Przeczytaj: Sandro Tonali przeciwstawia się prawom fizyki, strzelając niesamowitego gola dla Newcastle – i nikt nie rozumie, jak to zrobił
W raporcie czytamy:
„Patrząc wstecz, być może klub powinien był wzmocnić się bardziej. Od nowego roku sezon został zrujnowany przez kontuzje, a kilku kluczowych graczy wypadło z gry na długi czas. Mieliśmy 11 zawodników kontuzjowanych w jednym tygodniu meczowym – to najwyższa liczba w Premier League 2023-24. 18 z 26 zawodników było w pewnym momencie kontuzjowanych, wielu w drugiej połowie sezonu, co zrujnowało nasze szanse na spadek.
Boom gospodarczy – ale wyzwania czekają
Obroty wzrosły z 18,4 miliona funtów do 132,3 miliona funtów dzięki promocji. Ale koszty bieżące również poszybowały w górę – z 39,5 miliona funtów do prawie 85 milionów funtów – po wygranej w finale play-off z Coventry.
Luton kilkakrotnie ustanawiało rekordy transferowe, dokonując takich transferów jak:
- Tahith Chong (Birmingham)
- Ryan Giles (Wilki)
- Tomasz Kamiński (Blackburn)
- Jacob Brown (Stoke)
Ponadto sprowadzili darmowych graczy, takich jak Tim Krul, Andros Townsend i Ross Barkley – który został wybrany graczem roku.
W styczniu Matt Bloomfield został zatrudniony jako menedżer, aby odwrócić negatywny trend, to nie zadziałało, a zbieranie punktów jest luźniejsze niż od dłuższego czasu.
Trwa nowa walka o spadek
Teraz Luton stoi przed ryzykiem dwóch spadków z rzędu. Zajmują 23. miejsce w Championship, trzy punkty od bezpiecznego miejsca, z drugą najgorszą różnicą bramek w lidze.
W sobotę będzie ciężko, gdy zmierzą się z Leeds, które zajmuje drugie miejsce w Championship i jest zdeterminowane do awansu.