
Magda Linette zakończyła udział w turnieju WTA 250 w Auckland na ćwierćfinale, przegrywając z rewelacyjną Alexandrą Ealą 3:6, 2:6. 20-letnia Filipinka potwierdziła świetną formę i udowodniła, że jej sensacyjna wygrana z Igą Świątek w Miami nie była przypadkiem.
Linette miała za sobą dwa wyczerpujące trzysetowe boje — z Venus Williams i Elisabettą Cocciaretto — ale tym razem nie zdołała znaleźć sposobu na agresywnie grającą Ealę.
Choć Polka rozpoczęła mecz od przełamania, inicjatywa szybko przeszła na stronę młodszej rywalki, która kontrolowała przebieg obu setów.
Przeczytaj: Auckland WTA: Magda Linette po thrillerze zagra w ćwierćfinale!
W drugiej partii Eala błyskawicznie odskoczyła na 4:0 i mimo krótkiego zrywu Linette pewnie zamknęła spotkanie. W półfinale zmierzy się z Wang Xinyu, a jej forma sugeruje, że może zajść jeszcze dalej.
Dla Alexandry Eali to kolejny krok w stronę światowej czołówki. Jej zwycięstwo nad Igą Świątek w Miami było szeroko komentowane, a występ w Auckland potwierdza, że młoda Filipinka nie jest jednorazową sensacją.
𝗔𝗟𝗘𝗫 𝗘𝗔𝗟𝗔 𝗢𝗡 𝗙𝗜𝗥𝗘 😢
Magda Linette po raz pierwszy w karierze musiała uznać wyższość reprezentantki Filipin. Poznanianka, która posiadała dotychczas bilans 2-0 w bezpośrednich pojedynkach z 20-latką, tym razem uległa 3:6, 2:6.
Tym samym Polka kończy swój występ w… pic.twitter.com/IEIdfknGao
— Z kortu – informacje tenisowe (@z_kortu) January 9, 2026
W półfinale zmierzy się z Wang Xinyu, a jej forma sugeruje, że może powalczyć o pierwszy tytuł w sezonie.
Polskiej tenisistce należą się brawa. Dziękujemy za wspaniałą walkę i wielkie sportowe emocje.
Przeczytaj: Włosi zachwyceni Zalewskim. Polak znów zrobił świetne wrażenie


















