
Manchester United kontynuuje poszukiwania nowego pomocnika latem, a nowy raport twierdzi, że zamierzają złożyć ofertę na 50 milionów funtów.
Michael Carrick wykonał znakomitą pracę od czasu mianowania tymczasowego menedżera Manchesteru United, jednak jego stanowisko nie jest jeszcze na poziomie przyszłego sezonu.
Przeczytaj: Atlético Madryt stawia na Alexandra Sørlotha
Manchester United rozważa teraz złożenie oferty 50 milionów funtów za Carlosa Balebę. Pomocnik Brighton był łączony z transferem na Old Trafford od prawie całego roku.
Wiadomo, że Ruben Amorim jest bardzo zainteresowany kameruńskim pomocnikiem, ale po tym, jak klub wydał już ponad 200 milionów funtów na Bryana Mbeumo, Matheusa Cunhę i Benjamina Sesko, postanowił odłożyć swoje zainteresowanie na później. Teraz sytuacja jest inna. Casemiro opuści klub po zakończeniu sezonu, a Manuel Ugarte ma trudności z przekonaniem. Dlatego United mogą tchnąć nowe życie w pogoń za Balebą.
Uważa się, że The Reds „zasadniczo zgadniali się na osobistych warunkach” z 22-latkiem, gdy po raz pierwszy wykazali nim zainteresowanie. Mając to na uwadze, mogą wystawić na próbę determinację Brighton, oferując ofertę w wysokości 50 milionów funtów.
PRZECZYTAJ: Barcelona z dwoma norweskimi reprezentantami na liście życzeń – i żaden z nich nie nosi nazwiska Haaland!
Rzadko pełny mecz – ale ważny dla Kamerunu
Baleba został zmieniony aż 15 razy w tym sezonie przez trenera Brighton, Fabiana Hurzelera. W tym sezonie rozegrał cały mecz tylko trzy razy, w tym niedawne zwycięstwo 3-0 u siebie z Chelsea we wtorek.
United śledzili go także w tegorocznym Pucharze Narodów Afryki, gdzie rozegrał pięć spotkań. Był ważnym zawodnikiem Kamerunu, który dotarł do ćwierćfinału, gdzie przegrał 0-2 z gospodarzami, Marokiem.
Cena może być hamulcem
Jedną z trudnych rzeczy dla United jest cena. Gdy The Reds po raz pierwszy zainteresowali się nim, Brighton jasno dało do zrozumienia, że chcą 100 milionów funtów – równowartość opłaty transferowej, którą Chelsea zapłaciła za Moisesa Caicedo latem 2023 roku.
Latem pojawiły się doniesienia, że United byli gotowi zapłacić nawet 75 milionów funtów, by sprowadzić go na Old Trafford. Teraz uważa się, że klub nie przekroczy 50 milionów funtów – co raczej nie zostanie dobrze przyjęte przez Seagulls.
Więcej opcji na osiedlu
Czerwoni byli także łączeni z pomocnikiem Crystal Palace Adamem Whartonem, gwiazdą Nottingham Forest Elliotem Andersonem oraz duetem z Newcastle: Sandro Tonalim i Bruno Guimaraesem. Jedno jest pewne: żadna z nich nie będzie sprzedawana tanio.
Uważa się również, że United poszukują dwóch środkowych pomocników, którzy wypełniliby lukę po Casemiro. Mogą też potrzebować trzeciego zawodnika, jeśli Ugarte opuści klub – Urugwajczyk ostatnio był łączony zarówno z Juventusem, jak i Ajaxem.
Kto siedzi na ławce?
Negocjacje mogą też zależeć od tego, kto będzie siedział w ławce na Old Trafford po zakończeniu sezonu. Michael Carrick od momentu przejęcia zespołu przesunął Reds z 7. na 3. miejsce, a United należą do najlepszych drużyn w 2026 roku.
Niemniej jednak klub nie zdecydował, czy jest odpowiednim człowiekiem do tego zadania. Decyzja zostanie podjęta po zakończeniu sezonu.
Przeczytaj: Przewidywano natychmiastowy powrót do Premier League po zwolnieniu Chelsea














