
To wywołuje prawdziwe zamieszanie, gdy nielicznie zawodnik przechodzi bezpośrednio z Manchesteru United do Liverpoolu lub odwrotnie. Zwolennicy odwiecznych rywali źle wybaczają tę „zdradę”. Jeśli chodzi o grę dla United z niebieskiej części Liverpoolu, to zupełnie inna historia. Teraz pojawiły się doniesienia, że United udają się do Evertonu po zastępcę Rashforda, jako część nowej recepty na sukces na Old Trafford.
Matheus Cunha został sprowadzony na Old Trafford z Wolverhampton, Bryan Mbeumo z Brentford. Dwa małe kluby Premier League, dwa duże, odnoszące sukcesy transfery dla Manchesteru United. W meczu z Arsenalem na Emirates to Mbeumo zdobył pierwszego gola dla United, Cunha wszedł i uciszył kibiców Arsenalu, zdobywając zwycięski wynik 2-3 w końcówce meczu. Przeciwko Fulham Cunha pewnie doprowadziła do 2-1. Przeciwko Tottenhamowi Mbeumo znów zdobył bramkę. Strategia sprowadzania zawodników z mniejszych klubów okazała się sukcesem, a zarząd United chce teraz więcej takich zawodników.
PRZECZYTAJ: Erling Haaland reaguje na anulowaną bramkę Manchesteru City przeciwko Liverpoolowi oraz czerwoną kartkę Szoboszlaia
Nowa gwiazda Evertonu, Iliman Ndiaye, jest teraz mocno kojarzony z Manchesterem United przed letnim oknem transferowym. Zawodnik, który ma potencjał, by dodać Czerwonym Diabłom wzewu, jak Cunha i Mbeumo.
25-latek w tym sezonie świetnie gra dla Evertonu jako najlepszy zawodnik Toffees, a według źródeł Caughtoffside’a United wykazują duże zainteresowanie tym zawodnikiem. W zeszłym miesiącu senegalski reprezentant pomógł podnieść trofeum w Pucharze Narodów Afryki, gdzie zawodnik Evertonu odegrał kluczową rolę. Zespół rekrutacyjny United ostatnio skutecznie celuje w zawodników z niższych zespołów Premier League, a Matheus Cunha i Bryan Mbeumo są wewnętrznie tego dowodem, a takie podejście powinno się utrzymać.
Wielką siłą Ndiaye jest jego wszechstronność i mentalność bezpośrednich strzałów na bramkę. Czuje się swobodnie zarówno na flance, jak i w bardziej centralnych rolach ataku, oferując szybkość, kreatywność i talent strzelecki. Rashford jest na dobrej drodze do stałego transferu do Barcelony tego lata, a nazwisko Ndiaye jest dobrze ugruntowane na krótkiej liście United na miejsce Rashforda.
Czytaj na Radiosporten: Andreas Schelderup ponownie pokazuje Mourinho, dlaczego musi być na boisku
Z kontraktem do 2029 roku Everton nie jest pod presją, by sprzedać, według angielskich mediów „źródła bliskiego sytuacji”, Everton będzie żądał nawet 70 milionów funtów na rynku, gdzie kluby takie jak United są gotowe zapłacić dużo za atakujących zawodników, którzy już złamali kodeks Premier League.
Komentując plotki z zeszłego miesiąca, Ndiaye powiedział: „Jeśli kluby takie jak Manchester United są zainteresowane, to znaczy, że robię coś dobrze.”











