
Kontrakt Jadona Sancho z Manchesterem United wygasa pod koniec czerwca. Wreszcie!, pewnie powiedziałaby większość kibiców Man United. Klub spędził ponad rok na podpisaniu kontraktów z angielskim supertalentem w Borussii Dortmund, musiał wydać w 2021 roku szalone 85 milionów euro oraz zobowiązał się do podpisania pięcioletniego kontraktu z młodym zawodnikiem, za tygodniową pensję około 300 000 funtów. Nie strzelając przy tym ani jednej bramki w koszulce United. Ogromna inwestycja w lewego skrzydłowego dała United łącznie tylko 12 goli.
Manchester United pracował przez cały czas, by odzyskać część euro, które włożył w Sancho w 2021 roku, ale od 2024 roku musiał zadowolić się tym, że Dortmund, Chelsea i Aston Villa będą częściowo spłacać wynagrodzenia.
PRZECZYTAJ: Legenda Thierry Henry całkowicie oczarowany Bodø/Glimt!
W znanym stylu Manchester United zapewnił sobie opcję na kolejny sezon, również w postaci Jadona Sancho. Plan zakładał prawdopodobnie to, że skrzydłowy zagra w formie w Dortmundzie, Chelsea (zapłacił miliony, by nie kupować Sancho) lub Villi, ale tak się nie stało. W ciągu 1170 minut na arenie meczowej w koszulce Aston Villi, Sancho zdobył 1 (!) bramkę.
Według The Sun , zarząd Man Utd stracił już nadzieję na uzyskanie przychodów ze sprzedaży Sancho poprzez naciśnięcie opcji na kolejny sezon, zanim rozpocznie negocjacje z klubem kupującym. Trenerzy United widzą, że nie mają nic do zaoferowania na sprzedaży Sancho i pozwalają jego kontraktowi wygasnąć latem, jak podano.
Czytaj dalej F7: Plan Pepa Guardioli to nie jest dobra wiadomość dla debiutanta Manchesteru City, Sverre Nypana
Niezręczne, ale czas zerwać plaster całkowicie. Transfer Jadona Sancho stał się jednym z najdroższych błędów klubu – w historii.














