
Szefowie na Old Trafford naturalnie zdecydowali, że ten zawodnik nie wróci na Old Trafford.
André Onana nie wróci, by bronić bramki Manchesteru United, chyba że wydarzy się coś nieoczekiwanego. Angielski klub już pracuje nad jego ostatnim odejściem na nadchodzący letni okienko po tym, jak stracił znaczenie na Old Trafford.
29-letni kameruński bramkarz jest obecnie wypożyczony do Trabzonsporu. Jego czas w Premier League był naznaczony kluczowymi błędami i stopniową utratą zaufania ze strony sztabu szkoleniowego.
Przeczytaj: Manchester United obsesyjnie skupiony na „bezbłędnym” norweskim reprezentantzie – gotowym potroić swoją pensję
Za André Onanę można podziękować byłemu trenerowi Erikowi ten Hagowi
W biurach Manchesteru United uważa się, że jego cykl się skończył. Priorytetem jest znalezienie kupca i odzyskanie części inwestycji w bramkarza, który przyszedł z bardzo wysokimi oczekiwaniami.
Manchester United przyznał się do błędu z André Onaną
Manchester United mocno wspierał André Onanę, by rozpocząć nową erę w bramce. Jego profil pasował do idei gry z tyłu, z dobrymi umiejętnościami z piłką i osobowością. Jednak adaptacja do Premier League nie była łatwa. Kilka kluczowych błędów wzbudziło wątpliwości zarówno na trybunach, jak i w szatni.
Presja mediów w Anglii potęgowała każdy błąd. Onana przeszła od osoby niezaprzeczalnej do przesłuchiwanej w ciągu kilku tygodni. Klub ostatecznie zdecydował się znaleźć tymczasowe rozwiązanie. Wypożyczenie do Trabzonsporu było odpowiedzią na potrzebę nowego startu. W Turcji zyskał ciągłość, ale to nie zmienia planu Manchesteru United.
Rola Trabzonsporu i brak powrotu
Trabzonspor zaoferował André Onanie mniej wymagające warunki niż w Premier League. Tam otrzymał czas gry i pewien stopień stabilności w rywalizacji. Jednak umowa nie obejmuje triumfalnego powrotu na Old Trafford. Według 'The Sun’, Manchester United nie przewiduje jego powrotu jako pierwszego bramkarza ani jako głównej opcji.
Angielski klub chce jak najszybciej rozwiązać sytuację, aby uniknąć jej przedłużania. Zwolnienie pensji i zrobienie miejsca na nową ostatnią linię to część planu. W tym kontekście letni rynek będzie kluczowy. Przyszłość Onany będzie zależeć od ofert z Turcji lub innych zainteresowanych lig.
Premier League, zamknięty rozdział
Doświadczenie André Onany w Premier League wydaje się dobiegać końca. Wymagania fizyczne i medialne angielskich mistrzostw nie wybaczają błędów. Manchester United rozumie, że bramkarz potrzebuje innego środowiska. Projekt sportowy uległ zmianie, a jego nazwisko nie jest już częścią bieżących planów.
Zarządzanie sportem stawia na stabilność w celach. Po sezonie pełnym wzlotów i upadków klub szuka bardziej wiarygodnego profilu, który jest mniej podatny na nierówności. Jego pobyt w Premier League pozostawia gorzki posmak w ustach kameruńskiego reprezentanta, który przybył jako lider, a teraz znika tylnymi drzwiami.
Nieuniknione odejście
André Onana wciąż ma kontrakt, ale wewnętrzny przekaz jest jasny. Manchester United nie chce przedłużać rozdziału, który uważa za zamknięty. Celem jest zabezpieczenie sprzedaży, aby zminimalizować straty. Rynek turecki może być opcją, choć nie wykluczamy też kierunków z innych rozwijających się lig.
Bramkarz wciąż ma ambicje i szuka powrotu do najlepszej formy. W wieku 29 lat wciąż jest w szczytowej formie, by ożywić karierę poza Premier League. André Onana stoi przed kluczowym latem. Manchester United już podjął decyzję i przygotowuje się do jego ostatecznego pożegnania, przekonani, że era na Old Trafford nie dostanie drugiej szansy.
Czytaj na F7: Pokazujemy Francji, że potrafią obawiać się meczu Mistrzostw Świata przeciwko Norwegii












