Mateusz Żukowski zachwyca w Niemczech! Gol „stadiony świata” robi furorę

1
Mateusz Żukowski znów przypomniał kibicom, dlaczego uchodzi za jednego z najbardziej efektownych polskich piłkarzy grających za granicą. (zdjęcie: Total Polish Football, x)

Mateusz Żukowski znów przypomniał kibicom, dlaczego uchodzi za jednego z najbardziej efektownych polskich piłkarzy grających za granicą.

Mateusz Żukowski przeżywa jeden z najlepszych okresów w swojej zagranicznej karierze. W meczu 1. FC Magdeburg z FC Schalke 04 Polak nie tylko zdobył fenomenalną bramkę, która już krąży po mediach społecznościowych jako „stadiony świata”, ale również zanotował asystę przy trafieniu Alexandra Nollenbergera. Choć jego drużyna ostatecznie przegrała, to właśnie Żukowski był jednym z najjaśniejszych punktów spotkania.

Spotkanie zaczęło się fatalnie dla gości. Już w 15. minucie Jean Hugonet niefortunnie skierował piłkę do własnej bramki, dając Schalke prowadzenie. Magdeburg nie miał jednak zamiaru się załamywać — i błyskawicznie odpowiedział.

Dwie minuty później Mateusz Żukowski popisał się świetnym podaniem, które otworzyło drogę do bramki Alexanderowi Nollenbergerowi. Niemiec wykorzystał sytuację i przywrócił remis, a Polak dopisał do swojego dorobku kolejną asystę w sezonie.

Przeczytaj: Cristiano Ronaldo inwestuje miliony! Portugalczyk stawia na Herbalife

Z czasem gospodarze zaczęli dominować. Najpierw do siatki trafił Edin Džeko, wykorzystując zamieszanie w polu karnym, a po przerwie Kenan Karaman pewnie wykonał rzut karny, powiększając przewagę Schalke.

Mimo to najwięcej mówiło się o Mateuszu Żukowskim. Polak był jednym z najaktywniejszych zawodników na boisku — szukał gry, napędzał akcje, wygrywał pojedynki i regularnie stwarzał zagrożenie pod bramką rywali.

A jego gol? To była prawdziwa perełka.

Przeczytaj: Manchester City traci talent, a Aston Villa zaciera ręce

Żukowski przejął piłkę w środkowej strefie, ruszył dynamicznie między obrońców i huknął z dystansu tak precyzyjnie, że bramkarz mógł tylko patrzeć, jak piłka wpada w okienko. Trafienie natychmiast stało się hitem internetu — kibice piszą o „rakiecie”, „petardzie” i „golazo”, a eksperci zwracają uwagę na rosnącą pewność siebie Polaka.

To był gol, który w każdym kraju trafiłby do zestawienia bramek kolejki.

Żukowski od kilku tygodni prezentuje świetną dyspozycję, ale ten mecz może być dla niego punktem zwrotnym. Asysta, gol i ogromny wpływ na ofensywę Magdeburga pokazują, że Polak dojrzewa piłkarsko i staje się zawodnikiem, który potrafi w pojedynkę odmienić losy spotkania.

Brak postów do wyświetlenia