
Kandydat na prezydenta Barcelony uderza w Joana Laportę za odejście Lionela Messiego.
Po burzliwej i szeroko krytykowanej kadencji Josepa Marii Bartomeu, stery FC Barcelony przejął Joan Laporta, obiecując odbudowę finansową klubu oraz odświeżenie składu. Choć udało mu się przeprowadzić znaczącą przebudowę drużyny, jego prezydenturę na zawsze naznaczyło jedno wydarzenie – odejście Lionela Messiego. Teraz, gdy Laporta przygotowuje się do walki o reelekcję, temat ten powraca ze zdwojoną siłą, a jeden z kandydatów, Marc Ciria, uczynił go głównym punktem swojej kampanii.
Przeczytaj także: Laporta potwierdza start w wyborach i zdradza nowe hasło wyborcze
Messi w centrum kampanii Marca Cirii
Marc Ciria, promujący projekt „Moviment 42”, otwarcie deklaruje, że jego celem jest ponowne sprowadzenie Lionela Messiego do Barcelony. Kandydat posunął się nawet do umieszczenia ogromnego baneru na ulicach miasta z hasłem „Czekamy na Ciebie z powrotem” i wizerunkiem Argentyńczyka. W swoich wystąpieniach Ciria nie szczędzi krytyki pod adresem obecnego prezydenta.
Ganes de tornar-te a veure ❤️ pic.twitter.com/papPkddCVB
— Marc Ciria i Roig (@CiriaMarc) February 18, 2026
Jak podaje Mundo Deportivo, Ciria stwierdził:
„Od 2021 roku powtarzamy, że jednym z największych strategicznych błędów w historii klubu było wypędzenie Leo Messiego. Większość socios chce odzyskać emocje związane z posiadaniem najlepszego piłkarza w historii w domu, z którego nigdy nie powinien był odejść”.
Choć Laporta uczynił Messiego kluczowym elementem swojej kampanii wyborczej w 2021 roku, nie zdołał zatrzymać go w klubie. Z powodu fatalnej sytuacji finansowej, Barcelona nie była w stanie spełnić wymogów kontraktowych, co doprowadziło do odejścia Argentyńczyka bez godnego pożegnania. Decyzja ta wywołała oburzenie kibiców, a teraz stała się jednym z głównych argumentów Cirii przeciwko Laporcie.
Według Mundo Deportivo, sam Messi nie zamierza komentować ani swojego odejścia, ani kampanijnego wykorzystania jego wizerunku.
Ciria zarzuca Laporcie zaniedbanie La Masii
Choć za kadencji Laporty Barcelona mocno postawiła na młodzież, wprowadzając do pierwszego zespołu takie talenty jak Pau Cubarsí, Alejandro Balde, Gavi, Fermin López, Lamine Yamal czy Gerard Martín, Marc Ciria twierdzi, że rzeczywistość wygląda inaczej. Według niego inwestycje w La Masię znacząco spadły.
Matinera Ciria ujawnił, że od momentu objęcia władzy przez Laportę nakłady na akademię miały zmniejszyć się o 30%. Kandydat uważa La Masię za fundament przyszłości klubu i zapowiada odwrócenie tego trendu poprzez zwiększenie finansowania oraz poprawę infrastruktury i programów szkoleniowych.
Przeczytaj także: Kryzys Barcelony to nie przypadek. Lewandowski jest kluczem do rozwiązania
Obietnice Cirii: zamrożenie cen karnetów
Ciria zapowiedział również działania mające na celu wzmocnienie więzi z obecnymi członkami klubu. Jednym z jego priorytetów jest zapobieganie sytuacjom podobnym do tej z meczu przeciwko Eintrachtowi Frankfurt, kiedy to duża liczba biletów trafiła w ręce kibiców rywali.
Aby zwiększyć lojalność socios, kandydat obiecuje zamrożenie cen karnetów na pięć lat, co stanowi wyraźny kontrast wobec regularnych podwyżek wprowadzanych przez Laportę.













