
Oczekuje się, że kilku największych gwiazd Tottenhamu opuści klub tego lata, niezależnie od tego, czy uda się przetrwać w Premier League. Daily Mail twierdzi, że Mickey van de Ven jest „chętny” do odejścia, podobnie jak kilka innych angielskich mediów. Liverpool szuka długoterminowego następcy Virgila van Dijka na pozycji lewego środkowego obrońcy i zasygnalizował zainteresowanie holenderskim, szybkim żelaznym zawodnikiem Tottenhamu. Były zawodnik Liverpoolu uważa, że Holendr mimo to wykluczył się z tytułu aktualnych mistrzów Premier League.
Van de Ven ma występ i potencjał, ale zarówno przeciwko Thomasowi Frankowi, jak i ostatnio Igorowi Tudorowi pokazał, że brakuje mu szacunku dla trenera.
PRZECZYTAJ: Xavi ujawnia: Barcelona zatrzymała spektakularny powrót Lionela Messiego!
Van de Ven został niedawno zauważony, jak pozornie ignoruje taktyczne instrukcje swojego menedżera, Igora Tudora, w trudnej porażce z Arsenalem. Stało się to po tym, jak Van de Ven został zauważony, jak odwołuje byłego trenera Thomasa Franka po porażce z Chelsea na początku sezonu.
Glen Johnson nosił koszulkę Liverpoolu w latach 2009–20015, a 41-latek uważa, że zachowanie Holendra skłoniło Liverpool do ponownego rozważenia gwiazdy Tottenhamu jako kandydata na środkową obronę dla The Reds.
„Trenerzy muszą wiedzieć, że sama zdolność to za mało,” zaczyna Johnson, według Liverpool Echo.
-Zawodnicy muszą być gotowi robić to, czego wymagają koledzy z drużyny, menedżer i drużyna w meczach. Nie jest dobrze, gdy ktoś publicznie nie zgadza się z wewnętrznymi decyzjami, jak Micky van de Ven. Nie zgadzać się w szatni czy na treningu jest w porządku, bo chcesz dla wszystkich jak najlepiej, ale publiczne robienie tego jest przeszkodą. Daje to wrażenie, że jeden zawodnik jest lepszy od pozostałych. A może tak jest, ale to nie o to chodzi. Nie chcesz tego widzieć,” kończy były zawodnik Liverpoolu.
Czytaj na F7: Inter Milan wciąż wstrząśnięty po wybuchu Bodø/Glimt
Kto wierzy, że to może sprawić, że Liverpool trzyma się z daleka.











