
Napoli rozważa ukaranie Romelu Lukaku po nieusprawiedliwionej nieobecności.
W Napoli, klubie walczącym o najwyższe cele w Serie A, pojawiło się nowe napięcie – tym razem poza boiskiem. Romelu Lukaku, doświadczony napastnik i były zawodnik Chelsea, znalazł się w centrum zamieszania po tym, jak nie stawił się na treningu, mimo wyraźnego wezwania ze strony klubu.
Według oficjalnych komunikatów Napoli, Belg nie odpowiedział na wezwanie do powrotu na zajęcia po przerwie reprezentacyjnej, co skłoniło klub do rozważenia kroków dyscyplinarnych.
ROMELU LUKAKU NIE POJAWIŁ SIĘ NA TRENINGU NAPOLI! 🇧🇪🔥
Napastnik zignorował wezwanie klubu do stawienia się na dzisiejszym treningu pierwszej drużyny i finalnie w ogóle nie pojawił się w ośrodku treningowym.
💥 Napoli potwierdziło jego nieobecność i zapowiedziało wszczęcie… pic.twitter.com/dnSx2AD9md
— Newsy.Sportu (@Newsy_Sportu) March 31, 2026
Nieobecność, która wywołała burzę
Lukaku wcześniej wycofał się z kadry Belgii na mecze towarzyskie, tłumacząc to problemami zdrowotnymi. Zamiast wrócić do Neapolu, pozostał jednak w Belgii, gdzie – jak twierdzi – kontynuował rehabilitację po wykryciu stanu zapalnego i płynu w okolicy mięśnia zginacza biodra.
Z perspektywy zawodnika decyzja wydaje się logiczna: priorytetem jest powrót do pełnej sprawności. Jednak dla Napoli problemem nie jest sama rehabilitacja, lecz sposób komunikacji. Klub podkreśla, że oczekuje pełnej transparentności i przestrzegania ustalonych procedur.
Przeczytaj także – Polska poza mundialem 2026 – gorzki koniec marzeń o Ameryce
Stanowisko Napoli: spokój, ale i stanowczość
W oficjalnym oświadczeniu klub potwierdził, że rozważa „odpowiednie środki dyscyplinarne”, włącznie z możliwością wykluczenia zawodnika z treningów pierwszej drużyny na czas nieokreślony.
Choć decyzja jeszcze nie zapadła, sam fakt, że klub publicznie mówi o sankcjach, pokazuje, że sytuacja jest traktowana poważnie. W grę mogą wchodzić zarówno kary finansowe, jak i bardziej dotkliwe konsekwencje sportowe.
Przeczytaj także – United wyprzedza Liverpool w wyścigu o gwiazdę Juventusu
Lukaku odpowiada: „Nigdy nie odwróciłbym się od Napoli”
Belgijski napastnik zabrał głos w mediach społecznościowych, podkreślając, że jego decyzja była podyktowana troską o zdrowie. Zapewnił również, że pozostaje w pełni oddany klubowi i chce wrócić na boisko tak szybko, jak pozwoli mu na to stan zdrowia.
Co dalej?
Napoli znajduje się obecnie w czołówce Serie A, a każdy element destabilizacji może mieć wpływ na walkę o najwyższe cele. Dlatego klub musi znaleźć równowagę między egzekwowaniem zasad a unikaniem eskalacji konfliktu.
Dla Lukaku to moment, który może zaważyć na jego przyszłości w Neapolu. Dla klubu – test spójności i konsekwencji w zarządzaniu zespołem.
Jedno jest pewne: sprawa jest rozwojowa, a jej finał może mieć znaczące konsekwencje zarówno sportowe, jak i wizerunkowe.












