
Wygląda na to, że Newcastle United zamierza zintensyfikować przygotowania do letniego okienka, a obecnie toczą się poważne rozmowy o gwieździe Werderu Brema, Karimie Coulibalym.
BILD donosi, że Newcastle idzie do przodu po 18-latka, który stał się jednym z najbardziej pożądanych talentów Bundesligi.
Przeczytaj: Jürgen Klopp ogłasza swój powrót na stanowisko trenera!
Coulibaly był jasnym punktem w trudnym sezonie dla Werderu, który wciąż toczy zaciętą walkę o utrzymanie z siedmioma meczami do rozegrania.
Pomimo presji, nastolatek rozwinął się w najbardziej wartościowego zawodnika klubu, debiutując w reprezentacji Niemiec U21 i regularnie występując w Bundeslidze w tym sezonie. Teraz największe europejskie kluby krążą wokół nich.
Cena 45 milionów euro – Newcastle jest jednym z pierwszych użytkowników
Werder spodziewa się stracić Karima Coulibaly’ego latem, a obrońca jest wyceny około 45 milionów euro. Według BILD, Newcastle i Chelsea już odbyły konkretne rozmowy na temat potencjalnego transferu.
Oba kluby są gotowe zapłacić cenę i postrzegają Coulibaly’ego jako długoterminowy filar obrony.
Napoli i Marsylia również naciskają, a skauci z innego klubu Premier League (nieujawniony) byli obecni podczas kluczowego zwycięstwa Werderu 1-0 nad Wolfsburgiem. Burnley również interesuje się tym od zeszłego lata.
Również Paryż Saint-Germain przeprowadził wstępne zapytania, ale ich zainteresowanie jest obecnie mniej konkretne. Nie odbyły się żadne formalne rozmowy.
Czytaj na F7: „Kompletna głupota” – Ipswich Town z „PR-owym samobójstwem” po wizycie Nigela Farage’a
Walka o utrzymanie – wielka wyprzedaż latem
Karim Coulibaly jest obecnie w pełni skupiony na pomaganiu Werderowi uniknąć spadku. Jego występy w tym sezonie wzmocniły jego szanse na miejsce w podstawowym składzie w kluczowej fazie finałowej. Może też przyciągnąć jeszcze więcej kandydatów przed otwarciem okna transferowego.
Newcastle United wydaje się chcieć iść dalej. Ale już muszą zmierzyć się z niektórymi z największych europejskich klubów o jednym z najszybciej rozwijających się defensywnych talentów na kontynencie.
Ta walka już się rozpoczęła i wygląda na to, że zarząd St. James’ Park jest gotowy utrzymać się – bez względu na to, jak zacięta się zrobi.















