
Joan Laporta zapewnia kolejne pięć lat jako prezes Barcelony. Wybór nigdy nie był ekscytujący. Victor Font otrzymał nieco poniżej 30 procent głosów – mimo wysokiej stawki dla Erlinga Haalanda.
63-letni Laporta poprowadził klub przez burzliwy okres charakteryzujący się ogromnymi długami, kryzysami sportowymi i konfliktami wewnętrznymi. Mimo to zdobył fundusz na kolejne pięć lat. Wyniki wyborów pokazują, że członkowie wolą ciągłość niż niepewne obietnice.
Przeczytaj: Manchester United poświęca miliony, by zwolnić Masona Greenwooda w Premier League
Dla Victora Fonta porażka była faktem. Jego wielką kartą wyborczą była obietnica przyszłego podpisania kontraktu z Erlingiem Brautem Haalandem. W zeszłym tygodniu Sport poinformował, że sojusznicy Fonta, Carles Planchart i Xavier Aguilar, spotkali się z przedstawicielami Manchesteru City, aby zbadać możliwości preferencyjnej umowy na Norwega. Celem było zabezpieczenie opcji zakupu, która dałaby Barcelonie pierwszy wybór, gdy Haaland pewnego dnia odejdzie z City.
„Pochopna inwestycja”
Problem? Umowa nie była zawarta. A wyborcy nie byli pod wrażeniem obietnic bez realiów.
Dla samego Haalanda nie ma tu żadnej pilności. 24-latek ma kontrakt z Manchesterem City do 2034 roku i raczej nie zostanie wykorzystany jako pionek w wyborach poza boiskiem. Próba Fonta, by przejąć głosy Norwegów jako przynętę jako przynętę, nie powiodła się więc.
Laporta przyniosła bardziej namacalne rezultaty: zmniejszenie zadłużenia, stabilizację sportu i jasny kurs na przyszłość. I choć Haaland jest oczywiście dla niego również kuszący, unikał obietnic niemożliwego.
Czytaj o angielskich klubach: Wrexham wybiera zawodnika, który kilka lat temu był największą gwiazdą Liverpoolu i Jürgena Kloppa
Co teraz z Haalandem i Barceloną?
Barcelona wciąż marzy o Haalandzie – zwłaszcza że Robert Lewandowski zbliża się do końca swojej kariery. Ale droga do tego jest długa i kręta. Z Laportą na stanowisku przez kolejne pięć lat, klub prawdopodobnie skupi się na bardziej realistycznej polityce transferowej: młodych talentach, strategicznych pozyskaniach i stabilności finansowej.
Dla Victora Fonta przedsięwzięcie Haaland stało się obietnicą wyborczą bez żadnych warunków. A w Barcelonie to Laporta zbuduje przyszłość – z Norwegiem lub bez niego u steru.
Andreas Schelderup zdołał odmienić swoje życie pod wodzą Jose Mourinho i radzi sobie znakomicie zarówno w lidze krajowej w Portugalii, jak i w Lidze Mistrzów. – Transfermarkt uważa, że jest wart 15 milionów euro, czyli około jednej dziesiątej Erlinga Brauta Haalanda.
Norwescy piłkarze dobrze radzą sobie w głównych europejskich ligach – a także w Europie, takich jak Bodø/Gliimt. 21-latek zdobył w tym sezonie zachwyt Barcelony, dwa tygodnie temu skauci giganta La Liga siedzieli na trybunach i oglądali „zawodnika meczu”. W sobotę Hiszpanie ponownie byli na trybunach, by zabrać norweskiego zawodnika do siebie.
W Lidze Mistrzów Andreas Schelderup zdobył dwie bramki jako „zawodnik meczu” w szalonym, wygranym 4-2 meczu z Realem Madryt pod koniec stycznia. Na początku miesiąca 21-latek wrócił jako zwycięzca meczu i najlepszy w tym spotkaniu. Tym razem skauci Barcelony siedzieli gotowi na trybunach i pilnie robili notatki.
Według hiszpańskiej gazety Diario AS, Bardelona bardzo interesuje się norweskim skrzydłowym. Mówi się, że dyrektor sportowy Deco osobiście otrzymał ogólną odpowiedzialność za uważne śledzenie rozwoju Schjelderupa. Zainteresowanie było tak wyraźne, że Barcelona miała skautów fizycznie obecnych na trybunach podczas meczu w portugalskiej lidze. Schelderup odpowiedział na zainteresowanie pięknym golem decydującym o zwycięstwie i nagrodą dla najlepszego zawodnika meczu.
W sobotę Schelderup ponownie wystąpił przed skautami Barcelony. Według O Jogo, Hiszpanie byli na trybunach, gdy Benfica wygrała 2-1 z Aroucą, a 21-latek miał asystę.
W 2026 roku Jose Mourinho dał 21-latkowi sporo czasu na boisku, Schelderup odpowiedział na zaufanie kilkoma decydującymi golami (2 w Lidze Mistrzów, 3 w portugalskiej), a w sobotę także asystą przy kolejnym wąskim zwycięstwie i wciąż w walce o tytuł, siedem punktów za Porto na szczycie.
Według portugalskiej gazety, skauci Barcelony uważnie śledzą Schelderupa w tym sezonie i prawdopodobne jest, że giganci La Ligi złożą ofertę na 21-latka w letnim oknie transferowym.
Czytaj na F7: Dwie legendy Liverpoolu walczą o to samo stanowisko











