
Eurosport w Niemczech jest pod wrażeniem gry norweskiego skrzydłowego i informuje, że Norwegia wkrótce zyska nową gwiazdę, podczas gdy BILD informuje, że Norwegia to coś więcej niż Erling Haaland, a bukmacherzy uparcie dają mniejsze kursy na zwycięstwo Norwegii w Mistrzostwach Świata. – Wszyscy wskazują na szerokość składu, a Julian Ryerson jest ważny zarówno dla Borussii Dortmund w Bundeslidze, jak i dla Norwegii na tegorocznym Mistrzostwach Świata
Julian Ryerson został pochwalony po asyście i hat-tricku i wykonał zadanie, dzięki czemu Dortmund utrzymał swoje nadzieje na tytuł.
„Ryerson to najlepszy sklep od lat”
Borussia Dortmund przedłużyła swoją serię zwycięstw, pewnie pokonując Mainz w świetnej formie.
Przeczytaj: Bliskie sensacyjnego spotkania z Manchesterem United, podczas gdy Tottenham planuje śmiałe porwanie menedżera
Borussia Dortmund przystępowała do meczu z przekonaniem, że zwycięstwo wywrze presję na lidera ligi Bayern, ale goście stworzyli pierwszą okazję już od samego początku. Ji-Sung Lee, który w tym tygodniu przedłużył kontrakt z Mainz, był bliski zdobycia piątej bramki przeciwko Dortmundowi po ładnym podaniu piętą od Phillipa Tietza.
Po drugiej stronie boiska apel Serhou Guirassy’ego o rzut karny okazał się daremny po pojedynku w polu karnym ze Stefanem Poschem. Jednak gwinejczyk zdobył swoją dziesiątą bramkę w sezonie w dziesiątej minucie, wykonując znakomity strzał głową po dośrodkowaniu Juliana Ryersona z rzutu wolnego.
😍 To koniec! Trzy asysty Ryersona dają nam zwycięstwo u siebie – Black Yellow wygrywa 4:0 z Mainz! ⚡️ #BVBM05
2 godziny
Pięć minut później było już 2-0 dla gospodarzy, gdy norweski obrońca podał do drugiego napastnika. Z gry Ryerson znalazł Maximiliana Beiera, a niemiecki reprezentant zdobył swoją siódmą bramkę w sezonie znakomitym strzałem głową z trudnego kąta.
Silas miał dobrą okazję do natychmiastowego redukcji, ale styczniowy transfer nie wystawił Gregora Kobela na obiecującą pozycję. Kolejna poważna sytuacja to ponowne podanie Guirassy’ego w polu karnym Mainz. Drużyna Ursa Fischera doznała kolejnego ciosu – kontuzja rekordzisty liczby rozegranych meczów, Stefana Bella, przed upłon pół godziny gry.
Po tym, jak strzał Felixa Nmechy został obroniony na kolejny stały fragment gry dla Dortmundu, Ryerson dołożył trzecią asystę przed przerwą. Guirassy skompletował swoją podwójną bramkę strzałem głową z bliskiej odległości po rzucie rożnym Ryersona.
Przeczytaj: Kristoffer Ajer „trafił na złoto”!
Poza wyraźnym spalonym golem kapitana Silvana Widmera, Mainz miało niewiele okazji po stracie drugiego gola. Kovac dał 18-letniemu Lucie Reggianiemu debiut u siebie, gdy włoski obrońca zastąpił żółtą kartkę za żółtą kartę Niklasa Süle na początku drugiej połowy.
Daniel Batz utrzymał wynik na godnym poziomie, rozbrajając Nmechę i Beiera, podczas gdy Mainz nie zdołało stworzyć nic godnego uwagi na drugiej stronie boiska. Drużyna zagrożona utrzymaniem musiała czekać do 75. minuty na pierwszą okazję po przerwie, ale udało im się zmniejszyć szanse Dortmundu po godzinie gry.
Jednak stracili czwartą bramkę po kolejnym dośrodkowaniu Ryersona, gdy jego precyzyjny rzut rożny zmusił Dominika Kohra do umieszczania piłki w własnej siatce. Ironią losu była najlepsza okazja Mainz w meczu po rzucie rożnym, gdy Kobel odeprzeł rezerwowego Nelsona Wiepera w końcówce.
Poza komfortowym wynikiem przeciwko drużynie, która wygrała cztery z ostatnich pięciu spotkań, drużyna Niko Kovaca miała wiele pozytywów, gdy przedłużyła swoją serię zwycięstw do sześciu meczów przed meczami z RB Lipsk i Bayernem Monachium. To także ich szóste z rzędu zwycięstwo u siebie w Bundeslidze.
Drużyna Kovaca również czeka na mecz barażowy Ligi Mistrzów przeciwko Atalancie w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Jeśli chodzi o Mainz, będą mieli nadzieję wznowić postępy, gdy w przyszłym tygodniu podejmą Hamburger SV w kolejnym piątkowym meczu.
Dla Borussii Dortmund układa się dobrze, bo dziś wieczorem wygrała szósty z rzędu mecz Bundesligi.
Julian Ryerson (28) jest w świetnej formie dla Dortmundu. – Lyngdøling miał już trzy asysty przed przerwą w meczu Bundesligi z Mainz.
Pierwszy padł po dziesięciu minutach. Obrońca reprezentacji piłki wykonał rzut wolny, który napastnik Serhou Guirassy skierował głową do bramki.
Kwadrans po rozpoczęciu meczu Ryerson dośrodkował na dalszy słupek, gdzie Maximilian Beier zdobył bramkę na 2-0.
Trzecia asysta padła po rzucie rożnym. Ponownie Norweg trafił w czoło Guirassy’ego, który przed przerwą podwyższył do 3-0.
„Dortmund właściwie robił to, co trzeba, ale był bardzo skuteczny na głowach – w dużej mierze dzięki Ryersonowi, który asystował trzy bramki,” pisze Bild na żywo.
Mecz zakończył się wynikiem 4 – 0.















