
Dla wszystkich, a zwłaszcza dla mistrza Eliteserien, Vikinga, będzie trudno, by w tym sezonie dogonić Bodø/Glimt. – To, co widzieliśmy dziś wieczorem od drużyny Stavanger, było niezręczne i tak dalekie od wymaganego poziomu, że nawet kapitan Sabertooth będzie miał problem z wyczuciem złota.
HamKam z kolei, który w sezonie zajął 11. miejsce, miał kilka inspirujących momentów, które dobrze wróżą kontynuacji.
Przeczytaj: Bramkarz Bodø/Glimt, gwiazda Nikita Haikin, podjął decyzję, o której wie, że jest mądra
Zeszłoroczny mistrz ligi, Viking, rozpoczął koszmar – przegrał z HamKam w premierowym meczu
Viking po raz pierwszy od 34 lat wszedł na szczyt Eliteserien w 2025 roku, ale powrót do Briskeby był daleki od świątecznego. W sobotę Rogalanders rozpoczęli sezon ogromnym antyklimaksem: porażką 1-2 na wyjeździe z HamKam. Rosenborg przegrał także pierwszy mecz na wyjeździe z Molde, natomiast Sarpsborg z Bodø/Glimt, który miał rozpocząć sezon, został przełożony z powodu sukcesów Bodø/Glimt w Lidze Mistrzów.
Świetna atmosfera w Briskeby!
Poprzednie złoto ligowe Vikings zdobył w 1991 roku. Pierwszy mecz roku niewiele przypominał zeszłoroczną wielkość.
Dwie minuty marzeń zostały rozstrzygnięte
Przed przerwą gospodarze eksplodowali. Henrik Udahl wyprowadził HamKam na prowadzenie, a zaledwie dwie minuty później Loris Messler zdobył podwójnego – 2-0.
„Wiemy, co mamy w środku, więc miło to wyrzucić. Mam nadzieję, że Ståle (Solbakken) dziś oglądał, powiedział zachwycony Udahl dla TV 2.
Gianni Stensness zdobył gola dla Vikingów tuż przed przerwą, dając nową nadzieję. Jednak po przerwie goście nie zdołali przechytrzyć obrony HamKam.
Przeczytaj: Zinedine Zidane nie znajduje się na liście opcji menedżerskich Manchesteru United















