
Kiedy Tottenham Hotspur podpisał kontrakt z Lesem Ferdinandem za 6 milionów funtów w 1997 roku, wyglądało to na wielkie wyrażenie intencji. Kwota transferowa była wówczas rekordem klubu dla północnolondyńskiej drużyny, a Ferdinand już wcześniej ugruntował swoją pozycję jako jedna z prawdziwych gwiazd Premier League podczas gry w Newcastle United.
Jednak transfer nigdy nie był sukcesem, jakiego wielu się spodziewało. Ferdinand miał trudności z powrotem do formy strzeleckiej z czasów Newcastle podczas lat na White Hart Lane. W ciągu pięciu sezonów w Spurs zdobył 39 bramek w 149 występach – znacznie słabszy wynik niż zarówno w Newcastle, jak i w QPR, gdzie zdobywał bramki nieprzerwanie.
Przeczytaj: Były gwiazdor Manchesteru United wszczyszczy alarm po tym, jak zobaczył, jak Bodø/Glimt pokonuje najlepszy włoski klub
Kontuzje zdecydowanie odegrały rolę. Ferdinand nigdy nie rozegrał 30 meczów w Premier League w żadnym z pięciu sezonów w klubie. Jednak sam wskazał na inne warunki poza boiskiem, które mogły wpłynąć na jego występy.
Tottenham znów ma problemy w tym sezonie, a przed niedzielnym wyjazdowym spotkaniem na Anfield z aktualnymi mistrzami Premier League, Liverpoolem, byli o jeden punkt nad strefą spadkową.
„Po prostu nie było wystarczająco profesjonalne w Tottenhamie”
W dzisiejszej Premier League różnice infrastrukturalne między klubami rzadko są duże. Jednak w latach 90., gdy liga była jeszcze młoda, kluby rozwijały się w zupełnie innym tempie. Newcastle, które wówczas walczyło na szczycie, zainwestowało znaczne środki w infrastrukturę. Tottenham zostawał w tyle.
Ferdinand wyjaśnił w podcaście High Performance:
„Kiedy poszedłem do Spurs, pomyślałem: 'Czy popełniłem błąd?’. Bo to po prostu nie było wystarczająco profesjonalne. Nic w tym nie było wystarczająco profesjonalne. Miałem sporo kontuzji w Spurs, ale sam boisko treningowe i wszystko, co osiągnęli, nie było na poziomie, którego oczekiwałem po Tottenham Hotspur.
„Byliśmy wtedy sponsorowani przez Pony i to było naprawdę trafne. Bo czułem, że można było zrobić o wiele więcej. W pierwszych pięciu latach miałem czterech różnych menedżerów i zmianę zarządu – to wszystko mówi o tym, jak bardzo klub miał problemy.”
Przeczytaj statystyki Ferdinanda w Premier League – sezon po sezonie
| Sezon | Klub | Mecze | Cele |
|---|---|---|---|
| 1992/93 | QPR | 37 | 20 |
| 1993/94 | QPR | 36 | 16 |
| 1994/95 | QPR | 37 | 24 |
| 1995/96 | Newcastle United | 37 | 25 |
| 1996/97 | Newcastle United | 31 | 16 |
| 1997/98 | Tottenham Hotspur | 21 | 5 |
| 1998/99 | Tottenham Hotspur | 24 | 5 |
| 1999/00 | Tottenham Hotspur | 9 | 2 |
| 2000/01 | Tottenham Hotspur | 28 | 10 |
| 2001/02 | Tottenham Hotspur | 25 | 9 |
| 2002/03 | Tottenham Hotspur | 11 | 2 |
| 2002/03 | West Ham | 14 | 2 |
„Moja kariera zaczęła się pogarszać po odejściu z Newcastle
Refleksje Ferdinanda na temat transferu są dwojakie. Z jednej strony wciąż jest popularną postacią wśród kibiców Tottenhamu – nie tylko dlatego, że dorastał jako kibic Tottenhamu, a później wrócił do roli administracyjnej po zakończeniu kariery piłkarskiej. Z czysto sportowego punktu widzenia jest jednak szczery, że transfer do klubu z dzieciństwa mógł nie być najrozsądniejszym wyborem zawodowym.
„Z perspektywy czasu nie podjąłbym tej decyzji o opuszczeniu Newcastle, gdybym wiedział, co się wydarzy. Choć bardzo chciałem grać dla Spurs i spełnić swoje dziecięce marzenie, od tego momentu wszystko zaczęło się sypać – zarówno pod względem kariery, jak i poczucia, że wciąż mam o wiele do zaoferowania.”
Spadek liczby bramek jest niezaprzeczalny, a Tottenham nigdy nie kończył sezonu wyżej niż na dziewiątym miejscu podczas jego pracy w klubie. Czy winę można przypisać wyłącznie niestabilnej strukturze klubu, wciąż warto dyskutować. Ferdinand miał 31 lat, gdy przybył do północnego Londynu, a wiek i naturalne zużycie prawdopodobnie również miały na to wpływ. Już w swoim ostatnim sezonie w Newcastle zdobył o dziewięć bramek mniej niż rok wcześniej.
Co mogłoby się stać, gdyby został w Newcastle, nigdy się nie dowiemy. Wkrótce po odejściu Ferdinanda z klubu, Alan Shearer doznał kontuzji kostki, która mogła uczynić Ferdinanda wyraźnym pierwszym napastnikiem przez większą część kolejnego sezonu. Jednocześnie Newcastle spadło w tabeli i nigdy nie udało się przemienić swojego utalentowanego składu w trofea.
Być może niewiele mu straciło – mimo że Newcastle później zakwalifikowało się do Ligi Mistrzów w sezonie 2001/02.
Przeczytaj: Wszystkie potwierdzone transfery w Allsvenskan przed sezonem 2026















