Oferta Giants: Alexander Sørloth nie musi już siedzieć na ławce i oglądać, jak Julián Álvarez gra w piłkę nożną

0

Atlético Madryt jest wstrząśnięte fundamentami po tym, jak trener Diego Simeone tak wyraźnie dał do zrozumienia, że możliwe jest bez faktycznej rezygnacji, że sezon zakończy się na koniec sezonu. – Z roczną pensją w wysokości 33,5 miliona dolarów jest najlepiej opłacanym menedżerem piłkarskim na świecie. Mimo to zajęło mu wieki, zanim uświadomił sobie, że norweski napastnik Alexander Sørloth jest jedną z jego najlepszych kart w walce o to, by nie być już wiecznym numerem trzy w La Lidze.

Newcastle miało na planie Alexandra Sorlotha tej zimy, ale nie sformalizowało swojej zadeklarowanej oferty na 60 milionów euro, więc powinni być gotowi latem. Sørloth, który ma dość bycia super rezerwowym i siedzenia ponad połowy meczu podczas oglądania Juliána Álvareza w piłce, chciał być poza domem, by być jak najlepiej przed tegorocznymi Mistrzostwami Świata w piłce nożnej.

Przeczytaj: Nawet Jose Mourinho rozumie, że nie docenił Andreasa Schelderupa

Nie jest jednak pewne, czy Alexander Sorloth będzie musiał odejść po tym, jak Julián Álvarez, wokół którego Diego Simeone zbudował swój zespół, rozważa odejście z Atlético Madryt po otrzymaniu dwóch dużych ofert. – Ponadto, mimo że Sørloth rozpoczął mecz z rezerwy w ten weekend przeciwko Realowi Betis, sygnały od Diego Simeone wskazują, że tej wiosny będzie znacznie więcej czasu na boisku.

Jednocześnie oznacza to mniej Juliána Álvareze’a. – Przyszłość zwycięzcy Mistrzostw Świata cicho się zmienia, podczas gdy główne europejskie kluby uważnie śledzą jego sytuację.

Argentyński napastnik, który jest/był centralnym elementem Atlético Madryt, wzbudził duże zainteresowanie Chelsea, znanej z wydawania dużych pieniędzy, gdy mają na to ochotę, i po cichu zaczęły rozważać możliwości transferu.

Nazwisko Juliána Álvareze rozbrzmiewało w ostatnich tygodniach. Jego konsekwencja, ofensywny wpływ i dojrzałość rywalizacji sprawiły, że zwrócił uwagę kilku europejskich gigantów, z Chelsea i FC Barcelona jako głównymi zawodnikami.

Julián Álvarez i Chelsea

Chelsea zrobiła krok naprzód po cichu. Przedstawiciele Juliána Álvareza niedawno byli w Londynie na wstępnych rozmowach, co wyraźnie pokazuje, że The Blues chcą poznać sytuację argentyńskiego napastnika osobiście.

Na Stamford Bridge bardzo cenią sobie profil Juliána Álvareze’a. Jego umiejętność gry jako napastnik lub kibic wpisuje się w sportową wizję klubu, która poszukuje ugruntowanego, ale wciąż rozwijającego się ofensywnego zawodnika.

Chelsea rozumie, że nie będzie to łatwa umowa. Atlético de Madrid nie spieszy się ze sprzedażą i postrzega Juliána Álvareza jako strategiczny atut dla projektu, zarówno pod względem sportowym, jak i finansowym.

Atlético Madryt zostawia drzwi uchylone

W Atlético Madryt są świadomi rosnącego zainteresowania Juliánem Álvarezem. Klub colchonero ceni jego osiągnięcia i zaangażowanie, choć wie, że znacząca oferta może zmienić sytuację.

Diego Simeone uważa Juliána Álvareza za zawodnika niezbędnego. Jego stała presja, mobilność i zdolność do zdobywania bramek płynnie dostosowały się do stylu gry zespołu, wzmacniając stanowczą postawę Atlético Madryt w każdej negocjacji.

Mimo to rynek to dyktuje. Atlético Madryt przyznaje, że kluby takie jak Chelsea mają wystarczającą siłę finansową i zdolność do przedstawienia trudnych do odrzucenia ofert, jeśli zawodnik pokaże chęć do zmian.

FC Barcelona, czujna i czekająca

FC Barcelona uważnie śledzi rozwój Juliána Álvareze. Klub Azulgrana ceni jego umiejętności za taktyczną inteligencję i łatwość interakcji, cechy zgodne ze stylem gry zespołu.

Sytuacja finansowa FC Barcelona wymaga ostrożnych działań. Chociaż kierownictwo sportowe bardzo lubi Juliána Álvareza, każdy postęp będzie zależał od wcześniejszych odejść i znaczących korekt finansowych.

Obecnie FC Barcelona obserwuje, że Chelsea zyskuje na znaczeniu. Na Camp Nou wolą nie brać udziału w przetargach, lecz pozostawać czujnym na wszelkie nieoczekiwane zwroty na rynku.

Otwarta przyszłość dla Juliána Álvareza

Julián Álvarez pozostaje spokojny, ale sprzedaż została zablokowana przez Diego Simeone, który jest na dobrej drodze. Skupiony na najlepszej formie, argentyński napastnik zdaje sobie sprawę, że jego nazwisko nadal będzie jednym z najbardziej komentowanych na rynku.

Chelsea cicho przyspiesza, Atlético Madryt chroni swoje zasoby, a FC Barcelona czeka na swój moment. Trzy możliwe ścieżki dla zawodnika, który już zdobył szacunek europejskiej piłki.

Wydaje się oczywiste, że Julián Álvarez ponownie będzie jednym z głównych bohaterów nadchodzącego rynku transferowego. Jego przyszłość nie została jeszcze rozstrzygnięta, ale jego nazwisko już dominuje na agendzie czołowych klubów kontynentu.

Czytaj na TimePeopleWorld: Hollywood Icon przewodzi historycznej, wysokobudżetowej reklamie Super Bowl

Brak postów do wyświetlenia