
Didier Deschamps rozegra swój ostatni mecz jako selekcjoner Francji w sobotę. W noc przed pożegnaniem wygłosił emocjonalne przemówienie – nazywając reprezentację narodową „najpiękniejszą rzeczą, jaka mi się przytrafiła”.
Deschamps będzie ostatni na ławce rezerwowych, gdy Francja zmierzy się z Anglią w finale o brązowy medal na Hard Rock Stadium w Miami. To kończy 14-letnią erę, która zakończyła się złotem mistrzostw świata w 2018 roku i srebrem w 2022.
Przeczytaj: Wayne Rooney oddaje hołd norweskim bohaterom Pucharu Świata potężnym „wioślarstwem wikingów”!
„Czuję swoją odpowiedzialność przed tą grą. Nie ma żadnego meczu przyjacielskiego. To nie jest gra, w którą wolimy grać, ale jest tutaj. Stawką jest trzecie miejsce i mam obowiązek – razem z sztabem i zawodnikami – zrobić wszystko, co możliwe, by osiągnąć ten cel” – powiedział Deschamps na konferencji prasowej.
„Gdy jest zwycięstwo, uśmiechy i radość, są fantastyczne chwile. Gdy tak się nie dzieje, jest mniej komfortowo – ale trzeba to zaakceptować. Wychodzenie na imprezę było zdecydowanie częściowo naszą winą, ale też jakością Hiszpanii, która podniosła poprzeczkę.
Saliba zacisnął zęby
Fizyczne obciążenie po porażce z Hiszpanią było ogromne. William Saliba musiał zejść z boiska już po 30 minutach z powodu kontuzji pleców, z którą zmaga się od marca.
„Kontuzja Williama Saliby jest problematyczna. Nie pogorszyło się, ale nosi to od dawna. Niestety dla niego i dla nas, ból ostatecznie stał się nie do zniesienia,” powiedział Deschamps.
Saliba może teraz wymagać operacji przed nowym sezonem.
„Byłem cieniem samego siebie”
Deschamps przyznał również, że sytuacja z żółtą kartką Adriena Rabiota wpłynęła na występ Francji przeciwko Hiszpanii. Podkreślił swoje własne doświadczenia jako zawodnik:
„Adrien podszedł do mnie i powiedział: 'Trenerze, nie mogę już normalnie grać.’ Zrozumiałam, bo byłam zawodniczką w dwóch półfinałach z żółtą kartką wiszącą nad głową. Byłem cieniem samego siebie – zawsze masz zaciągnięty hamulec ręczny.
„Czy mogłam zrobić to inaczej?” Tak, ale nie wiem, jak by to poszło. Dokonywałem wyborów na podstawie tego, co wtedy myślałem, mając doświadczenie i wiedzę. Później pozostaje miejsce na interpretację.
Mbappé goni za Złotym Butem
Kylian Mbappé przystępuje do finału o brąz ex aequo z Lionelem Messim z ośmioma golami – a Harry Kane i Jude Bellingham są tuż za nim z sześcioma golami.
„Zawsze są motywujące dźwignie, ale Kylian nie potrzebuje dźwigni. Lepiej być numerem trzy niż numerem cztery. Zrobimy wszystko, by osiągnąć cel, a Kylian zrobi to samo jako kapitan,” powiedział Deschamps.
O Michaelu Olise, który miał trudności przeciwko Hiszpanii, Deschamps powiedział:
„Nie był w najlepszej formie, jak inni zawodnicy. Wciąż ma miejsce na postęp. Będzie jeszcze lepszy.
„Reprezentacja Francji to najpiękniejsza rzecz, jaka mi się przytrafiła
Deschamps był najbardziej wzruszony, gdy mówił o sobotnim meczu jako ostatnim etapie swojej międzynarodowej kariery – która rozpoczęła się w 2012 roku.
„Musimy grać i szanować grę. Bez wątpienia, gdyby nie ten mecz, byłoby lepiej zarówno dla Anglii, jak i dla nas. Ale to Mistrzostwa Świata, a celem jest trzecie miejsce. Zrobimy wszystko, by to osiągnąć.
– Ile drużyn odpadło? Przed półfinałami było 44 zawodników. Więc jesteśmy. Nie mamy gry, której chcieliśmy, ale mamy ją.
„To obowiązek, gdy nosisz tę koszulę. To odpowiedzialność, by nieść ją za miliony Francuzów i kobiet, którzy stoją za nami, którzy byli podekscytowani, rozczarowani – oraz dla młodego pokolenia.
„Wiem, że jutro spadnie ostatnia kurtyna. Nie sądzę, żeby ktoś tu płakał, ale wiem, że francuska reprezentacja będzie za mną tęsknić. Miałem zaszczyt przez 15 lat być tam z tą koszulką – i przeżywać wspaniałe i trudne chwile.
„Potem życie toczy się dalej i nie wiem, co przyniesie. Ale jestem pozytywnie nastawiony – wiem, że będzie też dobry.
„Reprezentacja Francji, ze wszystkim, co może się z nią winąć, jest najpiękniejszą rzeczą w moim życiu zawodowym, jaka mi się przytrafiła. Zajęło mi to 25 lat życia. 25 lat życia człowieka – zostawia ślad, niezapomniane wspomnienia. Ale najważniejsza rzecz zawsze jest przed tobą.
Manchester United nie chce nic zrobić! Uważa, że 40 milionów funtów to tania cena dla Sandera Berge















