
Benjamin Sesko naprawdę błyszczał przez ostatnie dwa miesiące pod wodzą Michaela Carricka. Napastnik, który będzie tym, czego Rasmus Hojlund nigdy nie zdołał zrobić na Old Trafford – czystym napastnikiem, który łamie zasady Premier League i zdobywa 15, 20, 30 bramek w każdym sezonie. Sesko w końcu zaczął odnajdywać swoje miejsce, ale lokalna gazeta w Manchesterze wciąż bije alarm.
Napastnik, wart około 77 milionów euro, ma na koncie cztery gole w ostatnich sześciu meczach Premier League, z czego kilka decydujących o meczu. Jednak przeciwko Newcastle 22-latek był na boisku od początku i przez 90 minut. Zero strzałów, zero stworzonych okazji i tylko 24 kontakty z piłką były efektem. W meczu, w którym United naprawdę potrzebowało pracy na pozycji napastnika, gdzie Newcastle wygrało 2-1 przy dwóch zawodnikach na boisku w drugiej połowie.
PRZECZYTAJ: Nagelsmann chce pracy w Manchesterze United
Manchester Evening News krzyczy małe ostrzeżenie. Warunki pracy Sesko wykazują przerażające podobieństwa do warunków Højlunda.
„Jego mapa ciepła również budziła problem, bo napastnik znikał na lewo, by odebrać piłkę, podczas gdy jego koledzy nie zdołali go wprowadzić do gry. Była kopią Høylund w najgorszym wydaniu. Ale podobnie jak Duńczyk, Sesko również żył na „resztkach”. To było niewybaczalne, i choć Hojlund i Sesko biorą na siebie część winy za to, że nie tworzyli sobie okazji, można ją też podzielić z ich kolegami z drużyny,” zaczyna Manchester Evening News.
„Jedną z najważniejszych popraw pod wodzą Carricka był powrót United do gry skrzydłowych i wpuszczanie piłki do pola karnego. To coś, czego używa Sesko, a jeśli United to zrobi, mogą być druzgocący. Jednak ten styl sprawił, że trafili do St. James’ Park. Mimo gry przeciwko dziesięciu zawodnikom, mieli trudności z tworzeniem okazji. Porażka na północnym wschodzie musi być sygnałem ostrzegawczym dla United. Ta strata „nadchodziła”.
Czytaj dalej F7: Atletico Madryt krąży wokół norweskiego superpartnera Sørloth
„United mieli problemy z tworzeniem okazji w ostatnich meczach, ale zostali uratowani przez Sesko, który przyszedł z pomocą i strzelił znikąd – jak przeciwko West Hamowi. Jednak United nie mogą liczyć na to, że stanie się to za każdym razem, zwłaszcza gdy kreatywni zawodnicy tacy jak Matheus Cunha, Bryan Mbeumo czy Fernandes nie dają szans swojemu napastnikowi. Najlepszym sposobem na utrzymanie pewności siebie Sesko będzie ciągłe strzelanie, ale jeśli nie stworzą się okazji, te gole przestaną się trwać, jak widzieliśmy w przypadku jego poprzednika, Hojlunda. Newcastle było ostrzeżeniem dla United i to zarówno kreatywni zawodnicy, jak i Sesko będą musieli udowodnić, że wyciągnięto wnioski,” podsumowuje lokalna gazeta.















