
Oliver Glasner. W Anglii doceniany po historycznym pucharowym wyczynie z Crystal Palace, chwalony za pełną kontrolę nad Liverpoolem Arne Slota, odnosząc trzy kolejne zwycięstwa nad Czerwonymi, w tym w Community Shield. Potem nastąpiła historyczna porażka pucharowa z klubem z 6. dywizji, a potem nastąpiła fala krytyki ze strony menedżera Palace wobec własnego sztab klubu. W niedzielę mogło się to zakończyć zwolnieniem, ale po „cywilizowanym spotkaniu” zarząd Pałacu zmienił zdanie.
-Czuję, że zostaliśmy całkowicie zawiedzeni. Nie mogę grać z wieloma graczami. Zrobili wszystko, co mogli, i tak jest już od tygodni i miesięcy.” To był komentarz Glasnera po sobotniej porażce 1-2 z Sunderlandem.
PRZECZYTAJ: Alexander Sørloth po raz kolejny udowodnił w niedzielę, dlaczego Cesc Fàbregas drapie drzwi
Stało się to kilka dni po tym, jak Glasner potwierdził, że opuści klub Premier League latem, gdy jego kontrakt wygasnie.
Według Sky Sports, przewodniczący Palace, Steve Parish, był wściekły na wypowiedzi Glasnera po meczu z Sunderlandem i rozważał jego natychmiastowe zwolnienie.
Zarząd był już niezadowolony z oświadczenia Glasnera z piątku:
„To nie jest najlepszy ruch, gdy dzień przed meczem słyszysz, że twój kapitan wyjedzie i nie pojedzie z tobą, ale mamy innych zawodników, którzy dziś wkroczą. Atmosfera wczoraj podczas treningu była dobra,” powiedział menedżer Pałacu z przekąsem.
Więc co się stało? Według The Guardian , dyrektor sportowy Matt Hobbs rozmawiał z głównym trenerem w niedzielę rano, w którym powiedziano, że klub chce, aby Glasner dokończył swój kontrakt.
Czytaj na F7: Tylko jeden Norweg na liście 100 najlepiej opłacanych sportowców świata
Określiliśmy wypowiedzi Rubena Amorima po meczu United z Leeds jako „stworzone na miarę do zwolnienia”. Stało się to też następnego dnia. Mieliśmy lekkie déjà vu, gdy zobaczyliśmy, co wydarzyło się między Glasnerem a kierownictwem Palace, ale tutaj wyraźnie zwyciężył rozsądek. Nie ma potrzeby pozwalać, by emocje i „ostre” wypowiedzi wywołały chaos, 16 meczów przed końcem sezonu.
Logiczne, a jednocześnie zaskakujące w świecie Premier League.














