Panel sędziowski potwierdza: przełomowy gol Manchesteru United powinien był zostać anulowany

0

Nie trzeba było kibicować Manchesteru United, by zabawić się meczem z Nottingham Forest w ten weekend. To była świetna rozrywka jak na te pieniądze! Czerwone Diabły wygrały 3-2 i zapewniły sobie trzecie miejsce w Premier League, a bilet do Ligi Mistrzów był już zabezpieczony. Teraz okazuje się, że obraz meczu z Forest mógłby wyglądać zupełnie inaczej, gdyby sędzia bardziej ufał zdjęciom VAR.

Matheus Cunha zdobył bramkę na 2:1 już po niecałej godzinie, ale bramka powinna zostać anulowana. ProfessionalGame Match Officials Limited (PGMOL) teraz to przyznaje.

PRZECZYTAJ: Enzo Maresca idealnie wyczuł wyjście Chelsea – zapewnia trzyletni kontrakt w swoim wymarzonym klubie!

Tuż przed golem Bryan Mbeumo wyciągnął rękę, by „pomóc”.

Sędzia Michael Salisbury również podbiegł do ekranu, ale nie zmienił swojej początkowej oceny, więc był to błąd. Błędem było uznanie drugiej bramki Manchesteru United przeciwko Nottingham Forest. PGMOL teraz to przyznaje.

Tak więc menedżer Nottingham Forest, Vitor Pereira, miał rację w swoim zdumieniu.

„Patrzyłem na iPada, żeby zobaczyć sytuację i zachowałem spokój, ale na koniec dnia myślę, że musimy usiąść razem, żeby zrozumieć, kiedy ktoś trzyma piłkę, kiedy jest blok, a kiedy blok w polu karnym.

„Obecnie nie wiemy, co jest dozwolone, a co nie, i często nie rozumiemy decyzji. Ale muszę to zaakceptować” – powiedział BBC po meczu.

Czytaj na F7: Liga Mistrzów wkrótce będzie transmitowana ZA DARMO

Brytyjskie media piszą, że to dopiero czwarty raz w tym sezonie, gdy sędzia sprzeciwia się zaleceniu VAR.

Brak postów do wyświetlenia