
Szatni Barcelony, powszechnie uważa się, że PSG będzie kolejnym celem tego zawodnika akademii, gdy tylko zostanie uruchomiona klauzula zwolnienia w wysokości 6 milionów euro. Jednak źródła bliskie zawodnikowi stanowczo zaprzeczają, jakoby francuska drużyna miała jakąkolwiek ofertę.
Coraz bardziej prawdopodobne jest, że Pedro Fernández Sarmiento, znany jako Dro (18), opuści FC Barcelona.
Przeczytaj: Dwóch zawodników, których Roy Keane poprosił Manchester United o podpisanie, jest obecnie wartych 1,6 miliarda funtów
Chociaż klub planował przedłużyć i poprawić jego kontrakt – który obecnie trwa do 2027 roku – wszystko wskazuje na wyjście w obecnym zimowym oknie transferowym.
Mimo że zarówno klub, jak i trener Hansi Flick publicznie wyrażają do niego duże zaufanie, zawodnik mierzy się z silną konkurencją w środku pola i czuje, że otrzymał bardzo ograniczone możliwości.
Choć nie ma ostatecznych wyjaśnień co do jego przyszłości w Barcelonie, kilka źródeł w szatni powiedziało MD, że Paris Saint-Germain może być „czarnym koniem” w potencjalnym transferze Dro. Wynika to z komentarzy, które zawodnik rzekomo wypowiadał do swoich kolegów z drużyny. W rzeczywistości wielu w szatni uważa, że trafi do stolicy Francji.
Obecnie brak ofert z Paryża
Źródła klubowe uważają ten scenariusz za prawdopodobny, podczas gdy przedstawiciele zawodników twierdzą, że jak dotąd nie otrzymano żadnej oferty od PSG, a przyszłość Dro nie została jeszcze rozstrzygnięta.
Wstępne sygnały wskazują na zainteresowanie ze strony Anglii – Manchester City już wcześniej okazywał zainteresowanie – jak również Niemiec.
Mimo to PSG nie można wykluczyć, biorąc pod uwagę ich siłę finansową i dobrą znajomość systemu talentów Barcelony. W każdym razie nie spodziewa się, że rozwiązanie tej sytuacji będzie się długo ciągnąć.
Dro zadebiutował w pierwszym zespole pod wodzą Hansiego Flicka, ale ze względu na dużą rywalizację w środku pola w Barçe, zamiast przedłużać kontrakt, rozważył oferty innych klubów.
Przeczytaj: Mecz z Bodø/Glimt w Lidze Mistrzów może być ostatnim
Galicyjski zawodnik może grać jako ofensywny pomocnik, środkowy pomocnik lub na lewym skrzydle – pozycjach, gdzie konkurencja jest ekstremalna: Frenkie de Jong, Gavi (wkrótce wracający po kontuzji), Pedri, Dani Olmo, Fermín, Raphinha i Marcus Rashford.
Jak dotąd w tym sezonie Dro rozegrał cztery mecze La Ligi i jeden mecz Ligi Mistrzów. Nie dostał czasu gry w Pucharze Króla, mimo że Barcelona mierzyła się z rywalami z niższych lig, takimi jak Guadalajara i Racing Santander, ani w hiszpańskim Superpucharze w Arabii Saudyjskiej.
Flick nie korzystał z niego od 12 grudnia, kiedy rozegrał ostatnie 16 minut meczu La Liga przeciwko Atlético Madryt.
Barcelona, która prowadzi w tabeli La Liga, dziś w niedzielę udaje się na Reale Arena, gdzie zmierzy się z Realem Sociedad.















